Świąteczne ozdoby DIY na choinkę w duchu less waste

Święta coraz bliżej i większość z Was zapewne będzie już za moment kupować choinki. Jeśli to Wasza pierwsza, to warto się zastanowić nad ilością ozdóbek. Kupowanie masy bombek to spory koszt, a takie zajmują potem przez większość roku mnóstwo miejsca. Trochę czasu jeszcze jest, więc możecie zastanowić się nad dekoracjami DIY!

Choinka z ozdobami DIY

Ja w tym roku pierwszy raz mam własną, dużą choinkę w nowym mieszkaniu. Nie mamy w nim dużo miejsca, więc zakup kilku paczek ozdób nie wchodziłoby w grę, bo nie mielibyśmy po prostu gdzie ich potem trzymać. A nie chciałam też kupować bombek robionych w Chinach, które w przyszłym roku mogłyby mi się już nie podobać. W tym roku zdecydowałam się więc na ozdoby własnoręcznie robione. Zrobienie ich zajęło mi kilka luźnych wieczorów w towarzystwie serialu więc nie jest to jakieś mega czasochłonne. A ozdób wyszło naprawdę dużo i według mnie nasza choinka wygląda po prostu ładnie i estetycznie!

Potrzebne materiały

Przy wymyślaniu różnych ozdób chciałam jak najbardziej zminimalizować ilość zakupionych materiałów. Wykorzystałam te, które znalazłam w domu, albo “na ulicy”, niektóre w zasadzie zrobiłam sama od zera, ale… można je zjeść 😀 Tak jak wspominam, większość materiałów miałam w domu i pewnie podobne też posiadacie. Sumując będziemy potrzebować:

  • tasiemka – ja postawiłam na czerwoną tasiemkę z Flying Tiger Copenhagen, którą wykorzystam też do pakowania prezentów
  • pistolet na gorący klej – można go kupić w sklepach typu Obi albo też w Tigerze za około 20 złotych
  • nitka lub sznureczek do zrobienia zawieszek + ewentualnie igła
  • nóż i nożyczki

Do poszczególnych dekoracji potrzebujemy:

  • około kilogram pomarańczy lub innych cytrusów
  • orzechy włoskie
  • siatka szyszek
  • zużyte kapsułki z ekspresu do kawy
  • korki od wina
  • składniki na pierniczki lub gotowe pierniczki (np. w Biedronce można kupić całe pudełko za 6 złotych, mają od razu dziurki na wstążkę!)

Suszone owoce

To jest chyba najprostsza dekoracja jaką można zrobić. Warto wziąć się za to teraz, żeby owoce dobrze się wysuszyły, ale jeśli macie suszarkę do grzybów to będzie to jeszcze prostsze!

Do wykonania ozdoby potrzebujemy pomarańczy, cytryn lub innych cytrusów. Teraz najtańsze są właśnie pomarańcze, więc jednak warto wybrać ten owoc! Jeśli macie jabłka – możecie też je pokroić na plasterki i ususzyć – może również świetnie wyglądać.

Wystarczy, że pokroimy pomarańczę na plasterki o dowolnej grubości (te cieńsze szybciej się ususzą). Następnie położymy na kaloryfer i jak będą wystarczająco wyschną – możemy nawlec na nie nitkę. Ja wybrałam zwykłą czerwoną, ale fajnie może wyglądać też sznurek jutowy. Dekoracja gotowa!

Ozdoby z korka od wina

Na ten pomysł wpadłam jakoś przypadkiem. A że od jakiegoś czasu odkładaliśmy korki od wina “na w razie czego” to mieliśmy ich już całkiem sporo! Do wykonania jednej takiej ozdoby potrzebne będą około 2 korki od wina, ale to zależy jak grubo będziecie je kroić 😀

No właśnie – korki musimy pokroić ostrym nożem na plasterki (jak nóż będzie ostry to pójdzie to bardzo łatwo!). Następnie wymyślamy sobie kształt ozdoby. Może to być kółko a’la wieniec, choinka albo np. laska cukrowa. Możemy też zrobić sobie kilka kokardek zawczasu.

Następnie grzejemy pistolet na klej i po prostu sklejamy wszystko razem. Na końcu przyozdabiamy kokardką i również na klej możemy przykleić wstążkę do zawieszenia na choince.

Pierniczki

Pierniczki to według mnie klasyk, który fajnie wygląda na każdej choince! Zrobienie nie jest trudne. Jeśli nie mamy drygu do pieczenia to warto skorzystać z takich zestawów np. od dr. Oetkera, gdzie mamy już cały mix na pierniczki, wystarczy tylko dodać kilka składników np. jajka. W pudełku znajdziemy też foremkę do wycinania 🙂 Koszt takiego produktu to około 6-7 złotych. Takie własnoręczne pierniczki na pewno nadadzą Wam świątecznego klimatu dzięki pięknemu zapachowi.

Natomiast jeśli nie czujecie się na siłach lub nie macie czasu – możecie takie pierniczki kupić. Najprostszą opcją będzie zakup takich w sporym pudełku w sklepie Biedronka. Kosztuje też około 6 złotych, a pierniczki są już ozdobione i mają dziurki do nawleczenia nitki.

Takie pierniczki na choince wyglądają pięknie!

Dzwoneczki z kapsułek do ekspresu

To jest tak super pomysł, że po prostu muszę się nim z Wami podzielić. Od jakiegoś czasu bardzo mnie bolało korzystanie z ekspresu na kapsułki ze względu na to, że jest to dosyć mało ekologiczne rozwiązanie. Ale kawa jest z niego taka pyszna no i ekspres już mam, więc szkoda się go pozbywać! Kapsułki generują mnóstwo niepotrzebnego plastiku, ale jak się okazało – mogą być też świetną ozdobą na choinkę!

Wystarczy, że oderwiemy wieczko, opróżnimy kapsułkę z kawy, a następnie przewleczemy wstążkę i voila! Ja akurat korzystam z ekspresu Tchibo, ale wiem, że np. te Nespresso mają jeszcze ładniejszy kształt dzwoneczka. Jeśli kolor Wam nie odpowiada, możecie je posprejować np. na złoto lub srebrno. Ja akurat ostatnio piłam taką kawę, która miała złote kapsułki, więc idealnie się złożyło!

Jest to świetne rozwiązanie, bo dotychczas nie znalazłam innego zastosowania dla tych zużytych kapsułek, a teraz będę je odkładać z myślą o takich dekoracjach. Dzwoneczki posłużą na więcej sezonów, a zajmują naprawdę mało miejsca.

Szyszki

By zebrać szyszki wcale nie trzeba iść do lasu. Nawet w mieście wystarczy znaleźć drzewo iglaste i na pewno znajdziecie co najmniej kilkanaście szyszek! Potem trzeba je tylko umyć i jeśli chcecie – np. potraktować sprayem (złotym lub srebrnym) lub pomalować gdzieniegdzie białą farbą. Ja zdecydowałam się na naturalną opcję. Kokardki i nitkę przykleiłam na gorący klej i gotowe!

Orzechy włoskie

Orzechy świetnie wyglądają na choince. Najtrudniej jest je zawiesić! 😀 Ja zrobiłam to na gorący klej, ale można też wbić małą szpilkę i do niej przytwierdzić nitkę lub kokardkę. Jeśli chcecie, możecie je wcześniej pomalować np. na złoto.

Dajcie znać, czy macie jeszcze jakieś pomysły na ozdoby świąteczne DIY!

3 komentarze

  1. Z tego całego zestawienia najmniej podobają mi się dzwoneczki po kapsułkach, ale wszystko inne mnie zachwyca. Ja w tym roku będę święta spędzać w rodzinnym domu, a tam jest masa starych ozdób choinkowych, z tego powodu nie kupuję i nic nie robię, tylko używam, to co mam 🙂 Ale już niedługo stanę przed podobnym dylematem swojej własnej pierwszej choinki i wtedy będzie trzeba pomyśleć o ozdobach świątecznych. Pomarańcze to będzie obowiązkowa opcja, to wygląda przepięknie. A ozdoby z korka widze pierwszy raz i bardzo mi się podobają!

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: