Wielorazowe podpaski, czyli ekologiczne rozwiązanie na miesiączkę

Jeszcze nie tak dawno, zanim pojawiły się jednorazowe podpaski, stosowano podczas okresu wielorazowe rozwiązania. Teraz wracają one do łask! Są bardziej ekologiczne, a równie wygodne jak te tradycyjne podpaski. Zachwycają też swoimi wzorami i kolorami. Zobaczcie czym się różnią, jaką wybrać i gdzie kupić. Z artykułu dowiecie się też na co zwrócić uwagę podczas zakupu oraz jak dbać o jej czystość!

Krótka historia podpaski

Zanim pojawiły się podpaski jednorazowe – w sumie już 100 lat temu! – kobiety podczas menstruacji używały materiałowych wkładek, które nosiły przypięte klamerkami do specjalnego paska. Ściereczkę potem normalnie się prało i używało ponownie.

Jednorazowa podpaska zdecydowanie odmieniła życie i komfort kobiet, ale teraz już wiemy, jak ogromną szkodę dla środowiska przynoszą jednorazowe produkty. Kiedy dowiedziałam się, że jedna zwykła podpaska z marketu ma tyle plastiku co cztery reklamówki – postanowiłam zmienić nawyki.

Jednorazowe – ale przyjazne dla środowiska

Na początku zaczęłam stawiać na higieniczne produkty, które są wykonane z naturalnych materiałów oraz są biodegradowalne. Rzeczywiście komfort ich noszenia jest znacznie lepszy (chociażby dlatego, że mają naturalny skład i nie są bielone chlorem), a ja cieszyłam się, że mogłam zrobić coś dla planety. Jest to jednak luksusowy towar, bo niestety paczka takich podpasek kosztuje około 15 złotych (10 sztuk), także na jeden okres musiałam wydać przynajmniej 20-30 złotych. O takich podpaskach przeczytacie na przykład tutaj. I choć nadal uważam, że są warte tej ceny – myślę, że można znaleźć bardziej przyjazne cenowo produkty.

Lepszym i dosyć ciekawszym rozwiązaniem wydały mi się więc podpaski wielorazowe, o których już słyszałam jakiś czas temu, ale jakoś bezpośrednio się z nimi nie zetknęłam. Jest to jednorazowo większy koszt – bo jedna taka podpaska kosztuje około 25 złotych, a potrzebujemy ich co najmniej kilku. Ale patrząc w skali roku, czy nawet kilku (bo takich podpasek można używać naprawdę długo) – to wydatek wydaje się być naprawdę opłacalny! My nie generujemy żadnych odpadów, a podpaski pierze się w pralce z resztą rzeczy.

Jaką podpaskę wielorazową wybrać?

Ja od jakiegoś czasu korzystam z podpasek ze sklepu Wielorazówka. Uważam, że to jedne z lepszych podpasek wielorazowych na rynku, przede wszystkim dlatego, że z wierzchu są czarne, od spodu pstrokate, także nie widać krwi i żadnych odbarwień od niej. Te od konkurencji są często w jasnych kolorach i ciężko je doprać. Czy przecieka możemy sprawdzić właśnie od spodu – gdzie jest warstwa kolorowego materiału.

Do tego te wielorazówkowe są szyte w Polsce, znamy też dokładny skład – z wierzchu mamy materiał coolmax, w środku kilka warstw froty bambusowej, a od spodu nieprzemakalny PUL. Zapinane są na aluminiowe napy na skrzydełkach, które moim zdaniem dobrze trzymają podpaskę w majtkach.

W Wielorazówce możecie kupić podpaski w dwóch wersjach – na dzień i na noc. Różnią się tym, że ta pierwsza ma dwie warstwy chłonne, a druga – trzy. Ja przetestowałam obie, ale jak dla mnie wygrywa zdecydowanie ta na dzień. Jest naprawdę chłonna, mega wygodna (czuję się jak w normalnej podpasce!) i dobrze trzyma się majtek.

Nocna jest dla mnie mało wygodna – jest trochę dłuższa od tej dziennej i grubsza, więc zdecydowanie czujemy, że mamy ją założoną. Jest to mało komfortowe. Mimo dodatkowej warstwy i tak podczas obfitej miesiączki musiałam w nocy wstać, by ją wymienić. Także z mojej strony polecam Wam zakup tej na dzień, bo jest naprawdę super – klik!

Dodam, że z kodem olabrzeska macie 10% zniżki na zakupy na Wielorazówka.pl!

Podpaski wielorazowe – czym różnią się od jednorazowych?

Przede wszystkim tym, że są bardziej przyjazne dla środowiska! Podczas jednego okresu zużywa się kilkanaście podpasek, w ciągu całego życia – około 12 tysięcy! Wielorazową podpaskę kupujecie raz i używacie przez wiele lat. Jeżeli są wykonane z dobrych materiałów – są też bardziej przyjazne dla naszej skóry niż takie drogeryjne, od których często możemy nabawić się odparzeń.

A jeśli chodzi o różnice między zwykłą podpaską, a taką jednorazową to jest jedna zasadnicza. Tej wielorazowej nie wyrzucisz 🙁 Na mieście, w pracy czy w szkole może być z tym więc problem – musimy więc taką brudną podpaskę zabrać ze sobą do domu. Warto mieć na nią specjalną saszetkę albo plastikowy woreczek strunowy. Ja zaczęłam korzystać z wielorazowych podpasek podczas lockdownu, gdy nie wychodziłam z domu, więc miałam taki komfort, że mogłam w każdym momencie iść sprawdzić, czy nic nie przecieka i zużytą podpaskę wrzucić od razu do pralki. Więc polecam na start kupić jedną lub dwie i właśnie w taki sposób, w domu, oswoić się z tym tematem!

Poza tym podpaska wielorazowa nosi się tak samo jak taka jednokrotnego użytku. Wydaje się być grubsza, ale praktycznie nie czuć jej w majtkach. Nic się nie przesuwa, wszystko jest na swoim miejscu. Warto jednak uważać podczas korzystania z toalety, bo podpaska może “opaść” i np. lekko przybrudzić ubikację albo uda. Natomiast komfort noszenia jest naprawdę wysoki i moim zdaniem nie ma się czego obawiać!

Jak prać podpaskę wielorazową?

Gdy chcemy wymienić podpaskę należy zetrzeć papierem toaletowym nadmiar krwi z powierzchni podpaski, a następnie opłukać zimną wodą. Ciepła woda “utrwala” plamy, więc mogą pozostać odbarwienia. Więc te ze sklepu Wielorazówka zyskują tutaj plus, bo są czarne i nie musimy się tym martwić. Jeżeli mamy możliwość wstawienia prania (pralka jest pełna) to możemy podpaskę wrzucić od razu do pralki. Co jest bardzo ważne – nie powinno się do prania podpasek wielorazowych używać płynu do zmiękczania tkanin. Płyn zlepia włókna i zmniejsza chłonność podpasek.

Jeżeli pralka nie jest jeszcze pełna – dobrze jest podpaskę namoczyć w wodzie przez kilka godzin, a dopiero potem wyprać. Warto też po okresie wyparzyć podpaski we wrzątku.

Jakie mamy inne rozwiązania?

Oprócz podpasek biodegradowalnych czy wielorazowych mamy też inne rozwiązania. Niedawno pojawiły się na przykład majtki menstruacyjne, które – według producentów – są dużo bardziej chłonne niż jednorazowe produkty. Podobnie jak podpaski wielorazowe mają kilka warstw chłonnych, ale pewnie są lepsze niż podpaski, bo nic się nie przesuwa i są bardziej dopasowane. Za to są sporo droższe – najtańsze jakie znalazłam to takie za 77 zł od marki Freeya.

Mamy też kubeczki menstruacyjne – to silikonowy przedmiot, który aplikuje się podobnie jak tampon, a potem wylewa zawartość. Taki kubeczek posłuży na 10 lat albo dłużej i można go nosić nawet przez 12 godzin w ciągu dnia! Jest to produkt, który wiele osób sobie ceni, ale też nie dla każdego, np. ze względów zdrowotnych. Natomiast uważam, że jeśli ma się taką możliwość – to warto, bo koszt jest podobny jak jedna wielorazowa podpaska, a to zdecydowanie najbardziej eko rozwiązanie! Kubeczki możecie kupić już nawet w Rossmannie.

A Wy z jakich produktów menstruacyjnych korzystacie? Chętnie poznam Wasze historie!

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: