Olejek do mycia zębów zamiast tradycyjnej pasty?

Są pasty do mycia zębów i proszki, ale czy słyszeliście o olejku jednocześnie do mycia i płukania zębów? Ten produkt tak nieznany na naszym rynku powstał już w 2003 roku i został stworzony przez austriacką markę Ringana – i z pewnością możemy tu mówić o produkcie innowacyjnym.

Alternatywa dla pasty do zębów

Olejek do mycia zębów Ringana Fresh Tooth Oil to inny rodzaj produktu do pielęgnacji zębów,  niezawierający mikroplastiku, substancji uwalniających formaldehyd, środków konserwujących itp. Płukanie ust olejem np. sezamowym czy słonecznikowym przed myciem zębów jest bardzo popularne od dawna chociażby w Rosji i na Ukrainie, bo zapobiega krwawieniu dziąseł i paradontozie, ale propozycja Ringany jest o wiele skuteczniejsza, ponieważ może zastępować pastę do zębów.

W 100% naturalny produkt

Olejek do mycia zębów Ringana to produkt w 100% naturalny, a pochodzenie składników jest dobrze kontrolowane. Zawiera mieszaninę różnych olejków – anyżowy, eukaliptusowy, mirrowy, szałwiowy i miętowy, a także ekstrakty z liści zielonej herbaty, czy kurkumę, która powstrzymuje stany zapalne.  

Opakowanie tego produktu jest co prawda z tworzywa sztucznego, ale marka zapewnia, że są przyjazne dla środowiska, ponieważ bazują na trzcinie cukrowej i nie zawierają oleju.

Jak używać?

Najlepiej odmierzyć 1 łyżeczkę olejku i wypłukać nią usta. Płukanie powinno trwać od kilku do kilkunastu minut, tak by dotarło we wszystkie możliwe miejsca – by dobrze wypłukać zęby, dziąsła i inne gorzej dostępne miejsca, olejek należy rozprowadzić językiem i „przeciągać” przez wszystkie możliwe miejsca. Po przynajmniej 5 minutach płukania należy wypluć nadmiar olejku i wyszorować zęby lekko zwilżoną szczoteczką. No i na koniec wypłukać usta wodą 😊

Jak dla mnie płukanie olejkiem na początku było bardzo dziwne. Trochę czuć, że jest to olej i oleista konsystencja – na pewno trzeba się do tego przyzwyczaić. Później zaczęłam jednak więcej czytać na ten temat i przekonuje mnie to w stu procentach. Jestem pewna, że te rozwiązanie mogłoby zastąpić pastę do zębów. Olejek zostawia po sobie lekki posmak mięty, usta sprawiają wrażenie faktycznie świeżych. Wydaje mi się też, że ten produkt świetnie nada się w podróż – ma dobrze zamykane opakowanie i zastępuje jednocześnie płyn do płukania jak i pastę do zębów – to idealne rozwiązanie dla osób, które na co dzień używają i jednego, i drugiego.

Gdzie kupić?

Aktualnie olejek do zębów można kupić na stronie Ringany za około 55 złotych – cena wydaje się być słuszna ze względu na bardzo wysoką jakość i wydajność produktu. Być może wkrótce ten produkt pojawi się w drogeriach, za co trzymam kciuki równie mocno jak za bambusowe szczoteczki, których póki co w sklepach sieciowych kupić nie można.

Zdecydowalibyście się, by zmienić pastę do zębów na olejek?

2 komentarze

  1. Aleksandra Kwiatkowska Odpowiedz

    Nie wiedziałam, że można w taki sposób dbac o zęby, ale przyznaję, że zaciekawiłaś mnie tą opcją i chętnie już wypróbuję w wolnej chwili 🙂

  2. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej alternatywy. O olejowaniu zębów słyszałem już dawno, ale nigdy tego nie robiłem.

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: