Nareszcie wiosna czyli stylizacja bez dodatkowych warstw

Już powoli wkracza nasza długo wyczekiwana wiosna. Co prawda jest wietrznie, pogoda w kratkę, ale zdarzają się dni tak ciepłe, że można zrezygnować z ubioru na cebulkę i w końcu postawić na lekką, wiosenną stylizację! Zobaczcie, co wybrałam.

Ramoneska czyli sprawdzony klasyk

Nie ma mody bez ramoneski. Nie mogę sobie wyobrazić szafy bez tej skórzanej kurtki o charakterystycznym kroju! I na wiosnę można ją w końcu wyciągnąć. Ramoneska jest lekka, ale nie straszny jej deszcz i wiatr, więc na wiosnę jak ulał. No i pasuje do każdego outfitu!

Nakrycie głowy idealne na każdą porę roku

Kocham wszelkie nakrycia głowy. Nie rozumiem ludzi, którzy zimą nie noszą czapek. Ja się natomiast dziwnie czuję bez niej. Czapeczki z daszkiem, ciepłe wełniane z pomponem, kapelusze filcowe czy właśnie berecik z antenką – mam tego pełno i uwielbiam wciąż zmieniać! Beret wydaje mi się być czymś idealnym, pomiędzy – bo nadaje się na wiosnę i jesień, latem fajnie dopełni stylizację, a zimą ochroni głowę przed mrozem. Pasuje do każdego stylu, każdej fryzury i każdego wieku.

Nie uwierzycie, ale berecik z tej stylizacji kupiłam lata temu w Carrefourze za jakieś 10 złotych. Mimo zero wastowej postawy, którą ostatnio żyję, uważam, że takie zakupy, nawet jeśli tanie i z sieciówek, ale służą latami – wciąż są dobrym, ekologicznym rozwiązaniem.

Sedno sprawy – czarno-białe paski

Uwielbiam takie zdobycze z lumpeksów i stron z używaną odzieżą. Kupując tę bluzeczkę w czarno-białe paski (wcale nie była taka tania, bo kosztowała 25 złotych + koszty wysyłki) nie spodziewałam się, że stanie się ona jednym z najfajniejszych elementów mojej garderoby! Naprawdę – noszę ją do ogrodniczek, spódnic, spodni w stylu dzwony i spodni o kroju mom jeans no i tak jak w tym przypadku – do sukienki na guziczki z wyprzedaży. Naprawdę warto mieć wśród swej odzieży jedną taką bluzkę – no zobaczcie jak ekstra wygląda!

>> Sprawdź gdzie kupić używane ciuchy w stylu alternatywnym

Do takiego fajnego dekoltu idealnie sprawdził się tutaj minimalistyczny naszyjnik z serduszkiem z duńskiego sklepu Aphrodite.

Najlepsza torebka to plecak!

Torebki torebkami i lubię je posiadać (choć nie tak jak moja mama!), ale zdecydowanie preferuję plecaki. Zresztą widać to po moich stylizacjach – bo to one tu przeważają. Nie muszą to być toporne plecaki, które mogą pierwsze przychodzić na myśl, ale gustowne, kobiece dodatki mieszczące wszystko czego trzeba! Plecak damski skórzany to zdecydowanie najczęstszy wybór u mnie – takich mam już kilka. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie niszczą się tak łatwo, a dzięki skórzanemu wykonaniu – są eleganckie.

Ten z Brytyjka.pl jest wyjątkowo fajny, bo nie wydaje się być tak masywny, a mieści naprawdę wiele. Na spokojnie mogę spakować do niego laptopa, książkę, słuchawki, portfel, dokumenty, butelkę z wodą… i mogłabym tak wymieniać! Jest też wygodny. Nie czuć ciężaru, a ramiączka ma wykonane z porządnych pasków więc tak prędko się nie zepsuje. Trzymam mocno kciuki, by posłużył mi na długo!

fot. Karolina Prusińska / artcharlotte.pl

Sukienka – H&M | Bluzka – no name, Vinted | Beret – Carrefour | Ramoneska – Zaful | Plecak – Brytyjka.pl | Buty – Altrecore/Zibru.com | Naszyjnik – Aphrodite Store

5 komentarzy

  1. Chyba wszyscy czekaliśmy na moment, w którym zimową garderobę zastąpią wiosenne stylizacje. I masz rację – ramoneska może być podstawą wielu lekkich i bardzo kobiecych zestawień. 🙂

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: