Kosmetyki do pielęgnacji twarzy

W dzisiejszym niedzielnym wpisie pokażę Wam, jakich kosmetyków do pielęgnacji twarzy używam. Nie jest ich dużo, za to ze wszystkich jestem zadowolona i są niedrogie.






Dzisiejszy post o kosmetykach do pielęgnacji twarzy to kolejne wyzwanie Opróżniamy nasze kosmetyczki. Jeszcze nie jest za późno, by do niego dołączyć – szczegóły przeczytacie tutaj.

DSC_1401

Oczyszczenie twarzy rano
Peeling

Moim codziennym rytuałem jest peeling. Moim ulubionym póki co jest Clean&Clear przeciw wągrom. Jest gruboziarnisty, a przy pomocy sonicznej szczoteczki do twarzy z Biedronki, świetnie się rozprowadza i wciera w skórę. Peeling kupiłam chyba w Carrefourze za około 13 złotych.

DSC_1415

Akcesoria do peelingu

By peeling fajnie się rozprowadził, używam do tego szczoteczek. Fajnym i tanim rozwiązaniem jest mała, silikonowa szczoteczka, która jest giętka i idealnie dotrze w każdy zakamarek twarzy. Zapłaciłam za nią chyba 5 złotych w Rossmannie i sprawdza się naprawdę świetnie! Jest dobra na wyjazd, bo nie zajmuje dużo miejsca i nie musimy się martwić, że wyczerpią się baterie.

DSC_1408

Natomiast jakiś czas temu zaopatrzyłam się w soniczną szczoteczkę, która z powierzchni jest dość podobna do tej małej, silikonowej, z tym że wibruje i jeszcze lepiej rozprowadza kremy czy peeligni. Zasilana dwoma paluszkami AAA, ma dwa stopnie prędkości wibracji i wygodnie się trzyma. Też nie jest jakaś duża, więc jest dobra na wynos.DSC_1410

Plastry na wągry

Plastry z aktywnym węglem to dziwny wynalazek. Ale jednak skuteczny! Może nie usunie wszystkich wągrów na nosie, ale gdy zdejmiemy plaster to na jego powierzchni widać, że trochę ich wyszło 🙂 Raz na jakiś czas używam i jestem z efektów zadowolona. Takie plasterki można kupić w Rossmannie za około 6 zł za 3 sztuki. Ja kupiłam ostatnio w Kontigo za chyba 7 złotych, a w środku było 6 plastrów. Istnieje też wersja takich plastrów na czoło i brodę 🙂

DSC_1400

Nawilżenie

Moja skóra na twarzy nie jest sucha, ani tłusta, jest po prostu normalna. Ale często smaruję sobie ją po prostu kremem Nivea. A zamiast podkładu używam kremu BB Garniera, który nie dość że nawilża, to jeszcze wyrównuje koloryt i wystarczająco kryje skórę twarzy. Do jego rozprowadzenia używam beauty blendera z Kontigo za 15 zł – sprawdza się obłędnie!

DSC_1433

Demakijaż

DSC_1453

Na koniec dnia oczywiście trzeba zmyć makijaż 🙂 Najlepszy jest płyn micelarny z Biedronki. Ostatnio postawiłam na ten łagodzący – sensitive i pięknie pachnie i jest faktycznie delikatniejszy. Jest świetny zarówno do demakijażu (również tego wodoodpornego), jak i do zwykłego oczyszczenia twarzy na koniec dnia. Koszt buteleczki 200 ml to niecałe 3 złote, a starczy na baaardzo długo! Do rozprowadzenia używam wacików BeBeauty ze strukturą plastra miodu – polecam.

DSC_1422

Na wynos

Używam też chusteczek do demakijażu BeBeauty, które świetnie sprawdzają się na wyjazd. Świetnie oczyszczają twarz z makijażu i są wygodne. A od biedy można też sobie nimi “umyć” ręce 🙂

DSC_1437




A Wy jakich kosmetyków do pielęgnacji twarzy używacie? Podawajcie też linki do swoich postów z wyzwaniem – chętnie zajrzę i skomentuję!

Zobacz również

16 Comments

  1. Rez Nor

    Nie używałam żadnego z tych kosmetyków 🙂 Muszę wypróbować kiedyś micelka BeBeauty

  2. julia morow

    Ja ciągle się rozglądam za jakimś naprawdę zadowalającym mnie peelingiem, więc chyba spróbuję tego poleconego przez Ciebie! 🙂
    A u mnie na blogu relacja z podróży do Tajlandii i Kambodży, chwilowe oderwanie od postów modowych
    Zapraszam serdecznie!
    morovv.blogspot.com

    1. ola

      Ten jest naprawdę dobry, gruboziarnisty. Choć może to zasługa tej szczoteczki? Muszę wypróbować jakiś inny peeling z tą szczoteczką, być może da wyczekiwany efekt 😉

  3. podhalańskie blogerki

    używałam płyn micelarny, są dobrej jakości i skuteczne 🙂 ciekawe zdjęcia i post!
    liczę, że zajrzysz też do nas i zostawisz coś po sobie :*
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

  4. Madzia

    Niestety, płyn z Biedronki nie jest dla mnie. Miałam czerwoną skórę po nim. Za to dużo osób go chwali,tylko ja taka wybredna

    1. ola

      no wiadomo, każdy ma inną cerę, być może Twoja jest zbyt delikatna. Ale wcześniej miałam ten niebieski z Biedronki to też mnie trochę czasami szczypało jak mocniej potarłam, a ten “sensitive” różowy jest znacznie delikatniejszy i ładniej pachnie, jak chusteczki dla dzieci 😀

  5. Marzena Markiewicz

    Szczoteczka silikonowa u mnie się sprawdza,uwielbiam ją,natomiast krem BB Garnier zostawia u mnie dziwne smugi!!

    1. ola

      może jakoś inaczej aplikować? Ja najbardziej lubię krem BB palcami. Jak nakładam beauty blenderem to też trochę smugi się robią. A palcami idealnie, jak krem.

  6. Agnieszka

    Nie znam nic z tych rzeczy 🙂

  7. Iwona

    Lubię silikonową myjkę. Posiadam wersję z Rossmanna 🙂

  8. Emi

    To szczoteczke z Biedronki można używać z peelingiem? Mam oryginalną Foreo Luna i tam jest napisane żeby nie używać produktów z drobinkami bo może to uszkodzić wypustki.

    1. ola

      tak, nawet jest w instrukcji – że wibracje są w dwóch prędkościach – jeden do masowania twarzy, a drugi szybszy do rozprowadzania kosmetyków kremów i peelingu 🙂 jak uszkodzi to trudno, nie był bardzo drogi, a można zareklamować – jeśli nie ma na ten temat informacji.

Skomentuj