Co się dzieje z ubraniami wrzuconymi do kontenerów na odzież używaną?

Ostatnio robiłam porządki w szafie i część ubrań udało mi się sprzedać, ale część to były ubrania które nie nadawały się do noszenia – np. dziurawe już majtki czy skarpetki nie do pary. Zazwyczaj robię z nich szmatki ale mam już takich szmatek cała szafkę i nie mam na więcej miejsca… Dlatego postanowiłam, że wyrzucę je do kontenera na odzież używaną, bo kojarzyłam, że stamtąd zostaną przerobione na biopaliwo. Okazuje się, że nie każdy i że te kontenery to nie taka prosta sprawa.

Co się dzieje z rzeczami wrzuconymi do kontenerów?

W większości ubrania z pojemników na odzież używaną, trafiają do… sklepów z odzieżą używaną. Tam są sprzedawane, a część zysku idzie na organizacje charytatywne. Niektórzy właściciele kontenerów zapewniają, że część z ubrań trafia do osób potrzebujących. To niestety ciężko zweryfikować i są doniesienia, że to nie jest prawda. Wiele z ubrań czy tekstyliów nie nadaje się już do noszenia albo jest na tyle brudna, że nie da się jej uprać. Takie rzeczy trafiają wtedy do recyklingu, ale zajmują się tym tylko niektóre z firm obsługujących kontenery. Ale o tym za chwilę.

Tylko 12% produkowanych rocznie tekstyliów poddawanych jest recyklingowi

Okazuje się, że do recyklingu przekazywane są tylko tekstylia z kontenerów PCK czy Ecotexil. Tekstylia wrzucone do tych kontenerów poddawane są w 100% recyklingowi przez firmę Wtórpol, a więc nie zostaną przekazane potrzebującym lub oddane do lumpeksu, ale zostaną przerobione na biopaliwo czy czyściwo. Część zysków z przerobu pozyskanych w ten sposób tekstyliów firma Wtórpol przekazuje na konto Fundacji. Dlatego warto do tych pojemników wrzucać tylko naprawdę zniszczone ubrania albo pojedyncze skarpetki, rękawiczki itp.

Zwróćcie jednak uwagę, czy kontenery są odpowiednio oznaczone – myślałam, że wszystkie beżowo-żółte kontenery należą do którychś z tych organizacji (PCK lub Ecotexil) ale okazuje się że wiele z nich jest nieoznaczonych i nie widnieje na liście kontenerów na stronie organizacji. Dlatego należy zwrócić uwagę, czy kontener jest odpowiednio oznaczony, czy jest na nim nazwa organizacji i adres oraz czy kontener widnieje na liście punktów na stronie właściciela.

Przykład kontenera, który “udaje” kontener PCK, ale nie jest w żaden sposób oznaczony.

Inne kontenery, np. czerwone czy zielone należą już do innych organizacji, które nie współpracują z firmą Wtórpol odpowiadającej za recykling ubrań. Są to np. Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom (czerwone kontenery) albo Fundacja Dzieci Niczyje (zielone kontenery). Ubrania są podobno oddawane potrzebującym lub do sprzedaży w lumpeksie, a zapewne te nie nadające się do noszenia – trafiają na wysypiska zamiast do recyklingu. Dlatego do tych kontenerów lepiej wrzucać raczej dobre ubrania, które można jeszcze nosić lub sprzedać.

Jeśli nie do kontenerów – to co zrobić z ubraniami, których już nie nosimy?

  • spróbować sprzedać na OLX lub Vinted – wiele osób (w tym ja) właśnie na portalach do sprzedaży kupuje ubrania. Są zazwyczaj w okazyjnych cenach, w dobrym stanie – takie ubrania, których szkoda wyrzucić, a ktoś może będzie chciał je nosić! Warto spróbować!
  • wysłać do organizacji Ubrania do Oddania – to bardzo ciekawa inicjatywa, która pozwala pozbyć się ubrań, a przy okazji pomóc potrzebującym! Polega to na tym, że wysyłamy do nich paczkę ubrań, a rzeczy, które do nich trafiają są przez nich sortowane i wprowadzane do ponownego obiegu zgodnie z założeniami gospodarki cyrkularnej. Więc całkowicie eko! No i plus jest taki, że to my możemy wybrać dowolną zbiórkę czy organizację, na którą chcemy przekazać pieniądze.
  • oddać na grupach na Facebooku – ja sama chętnie oddaję i przyjmuję rzeczy z lokalnych grup facebookowych. Może to być lokalna grupa zrzeszająca mieszkańców osiedla albo na przykład popularne grupy z serii “Uwaga! Śmieciarka jedzie!”
  • spróbować przerobić w duchu upcyklingu – warto dawać drugie życie zniszczonym ubraniom! Można oddać je do zaufanej krawcowej na poprawki krawieckie: zszywanie. naszywanie łat, reperację albo zupełnie przerobić farbując je lub przerabiając na zupełnie inne ubranie. 
  • przerobić na inne przedmioty – najprostszym przeznaczeniem starych ubrań czy skarpetek u mnie w domu to przerobienie ich na szmatki. Ze starych ręczników możemy zrobić wielorazowe waciki do demakijażu, a ze starych firanek – woreczki na owoce i warzywa! Tutaj ogranicza nas tylko nasza kreatywność.

Dajcie znać, czy macie jeszcze jakieś pomysły!

Źródła:

Raport Ellen Macarthur Foundation z 2015 roku
– https://oees.pl/magazyny/zaloz-to-jeszcze-raz/
– Ecotexil.pl
– pomocdzieciom.eu
– linia.com.pl

Navigate
%d bloggers like this: