Jak ogarnąć home office czyli jak skoncentrować się na pracy z domu

Większość z nas prawdopodobnie została aktualnie zmuszona do pracy z domu. Na pierwszą myśl wydawać by się mogło, że to super – nie musisz chodzić do biura, ubierać się, malować ani tracić czas na dojazdy. Te kwestie są świetne, ale przechodząc na pracę zdalną zaczynamy zdawać sobie sprawę również z jej wad oraz jakie rozwiązania powinniśmy wprowadzić w życie.

Zachowaj rutynę

Nie mówię tutaj o tym, żeby wstawać dwie godziny wcześniej i spędzać godzinę czasu na krześle udając, że jedziesz do pracy – bo to absurdalne. Raczej myślę tutaj o takich prostych czynnościach jak – poranna kawa, drugie śniadanie o 11 czy przerwa na lunch. To niezbędne czynności i takie przerwy warto też na przykład wykorzystać na integrację z rodziną, ale później znowu “wrócić” do pracy.

Pamiętajmy więc też koniecznie o naszych godzinach pracy – zaczynajmy i w miarę możliwości kończmy o godzinach, które normalnie są naszymi godzinami pracy. I nie zaglądajmy na maila wieczorem – ten czas standardowo zostawmy dla siebie – to nasz czas wolny.

Zaplanuj miejsce pracy

Wbrew pozorom trzymanie “dyscypliny” na home office jest jeszcze bardziej potrzebne niż normalnie, podczas pracy w biurze. By zacząć normalnie pracować zdecydowanie potrzebne jest miejsce do pracy. Warto zastanowić się nad biurkiem – chociażby w Ikei są małe i wąskie, które zmieszczą się do nawet małego pokoju, a sklepy meblowe oferują dostawy, więc można zamówić z dowozem do domu. Warto też zapewnić sobie wygodne krzesło – po tygodniach pracy zdalnej plecy mogą serio wysiąść. Niektóre miejsca pracy też umożliwiają zabranie swoich krzeseł i niezbędnego sprzętu z domu – dopytajcie o to w swoim dziale HR.

Jeśli nie macie możliwości zorganizowania sobie biura – zróbcie sobie przestrzeń do pracy na stole kuchennym. Wydzielcie, np. jego połowę i zarezerwujcie go sobie do pracy. Najlepiej jednak, żeby było to w osobnym pokoju, by nikt z domowników nie przeszkadzał.

Skup się!

Niestety praca zdalna wymaga niesamowitego skupienia. A to sąsiad zdecydował się zrobić remont i wierci dziury w ścianie. A to krzyki dzieci z piętra wyżej. Czy głośne zgrzytania na budowie na placu obok. Jeszcze gorzej, jeśli nie mieszkasz sam i inni też mają home office, albo własne dzieci potrzebują nadnaturalnej atencji czy pies właśnie potrzebuje wyjść na spacer. Dlatego tak ważne jest zorganizowanie sobie czasu i miejsca do pracy, bo to pierwszy krok, by poradzić sobie z tymi “czynnikami zewnętrznymi”.

Teraz, w okresie przesilenia wiosennego, gdy mamy spadek energii, problemy z koncentracją mogą dawać się bardziej we znaki. Mi osobiście było najgorzej się przestawić po zmianie czasu i rzeczywiście nie mogłam się na niczym skupić, mimo, że wysypiałam się i byłam ogólnie wypoczęta fizycznie.

W poszukiwaniu czegoś na poprawę koncentracji, trafiłam na produkt Plusssz Active 100% Energy Complex, który normalnie dostałam w aptece za kilkanaście złotych. To standardowy produkt suplementacyjny, który zawiera magnez i witaminy oraz ekstrakty z guarany, która pomaga zwiększyć zdolność organizmu do wysiłku fizycznego i umysłowego, bakopy, która pozytywnie wpływa na pamięć i koncentrację i yerba mate, zwiększa naszą czujność i pobudza. To składniki, które powinniście kojarzyć – a są adaptogenami, czyli nietoksycznycmi roślinami, charakteryzującymi się specyficznym wpływem na ludzkie ciało i umysł. To dlatego jest to świetny produkt dla zabieganych i zestresowanych dorosłych, którzy chcą wspomóc swoją pamięć i koncentrację – czyli idealnie na home office.

Dla mnie jest to produkt, który dorzucam do swojej rutyny i stosuję codziennie rano. Klasyczna forma Plusssz Active 100% Energy Complex w tabletkach musujących to rozpuszczania to jedna z moich ulubionych form suplementów – w dodatku smaczna i bez dodatku cukru. Produkt można zamówić online albo kupić w większości aptek.

Planuj

Warto, by zachować klasyczne zachowania jakie macie podczas pracy w biurze. Ja na przykład normalnie w pracy korzystałam z plannera, teraz zabrałam go do domu i tak samo sobie notuję ważne rzeczy do zrobienia. Spisanie zadań na dany dzień powinno być jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobicie z rana. Dzięki temu nic nas nie zbije z tropu i zawsze będziemy wiedzieć co mamy do zrobienia.

Jeśli nie macie plannera – jest wiele plannerów online czy aplikacji lub można skorzystać z kalendarza w telefonie lub Outlooku. A najprostszym sposobem jest spisanie zadań do zrobienia na kartce czy w notatniku na komputerze. Warto też rozpisać każde z zadań na kilka części, np.:

Prezentacja dla klienta:

– zrobić research na temat X

– zebrać materiały – zdjęcia, filmy, cytaty

– ułożyć schemat prezentacji

itd.

Od razu warto też rozpisać sobie zadania na kolejny dzień lub cały tydzień – dzięki temu, wiemy jakie jest nasze obłożenie i jak rozłożyć sobie pracę, nie odkładamy niczego na później.

Dbaj o siebie

Nie zapominajmy też o sobie. Ważna jak zwykle jest poranna pielęgnacja – to, że nie wychodzimy do pracy nie znaczy, że mamy przestać dbać o siebie. Makijaż można odpuścić, ale pielęgnacja twarzy – czyli oczyszczanie, krem – to moim zdaniem konieczność. To samo jeśli chodzi o ubranie – wygodny dres czy legginsy są OK, ale nie zostawajmy cały dzień w piżamce. Trzeba zachować chociaż pozory “szykowania się” do pracy 😉

Jeśli chodzicie na zajęcia sportowe, tańce lub chociażby biegacie – utrzymajcie systematyczność. Ja na przykład w środy zawsze miałam flamenco i staram się w każdą środę, przez godzinę, ćwiczyć. Wiele siłowni, szkół tańca oferuje lekcje online. Jeśli nie macie takiej możliwości to możecie choćby zainstalować sobie aplikacje na telefon, która będzie pomagać Wam ćwiczyć i utrzymać regularność.

A jak Wy sobie radzicie z pracą zdalną? Czekam na Wasze komentarze z poradami!

26 komentarzy

  1. Ja już mam dość siedzenia w domu 🙂 Zrobiłam przemeblowanie prawie całego mieszkania (nawet łazienki) 🙂 Chyba czas wracać do pracy 🙁 Ja niestety ze względu na wykonywany zawód.

    • haha a ja dzieki pracy zdalnej mam znacznie wiecej czasu, bo nie trace go na dojazdy i nie jestem tak wycienczona fizycznie. Dzieki temu moge wlasnie sprzatac w domu, robic przemeblowania, w koncu ogarnelam ogrodek… 😀

  2. Aktualnie nie pracuje, ale ogólnie zmotywować się do czegokolwiek jest teraz ciężko. Pomaga mi w tym lista do zrobienia, ogarnięta przestrzeń i przebranie się z pidżamy. 🙂

  3. Wszystko można ogarnąć, jeśli się chce. Praca w domu ma wiele zalet, chociaż jest ciężej, gdy dzieci wokół biegają :).

  4. Wędrówki po kuchni Odpowiedz

    Ciężko jest przyzwyczaić się do pracy w domu, szczególnie jak dzieci nie rozumieją, że w danym momencie pracujesz!

  5. Na razie nie pracuję ale kiedy pracowałam zawsze miałam właśnie zapisane co trzeba zrobić na dany dzień, bo to pomaga się bardziej zorganizować a także daje satysfakcję przy wykreślaniu zrobionych rzeczy.

  6. Cenne rady dla każdego pracującego w domu 🙂 Sama zastanawiam się nad jakimś dodatkowym suplementem albo przynajmniej nad kupieniem znów yerby 😀

  7. A teraz do tego wszystkiego dołóż jeszcze zarezerwowanie czasu na naukę dziecka 😀 jest masakra, zwłaszcza, że wyszło na jak jak ogromnie do tyłu grupa jest z materiałem. Właśnie przerabiam z córką tematy karnawałowe… Wyczuwam aferę w szkole 😉

    • no wiadomo, czasem sie cos planuje, a wszystko bierze szlag… Ale warto sobie tak zorganizować wszystko, żeby pogodzić różne sytuacje 😀

  8. Pracuję zdalnie od wielu lat i jestem zdania, że nawet w największym skupieniu rutyna może przeszkadzać… 😉 Czasami trzeba zmienić miejsce pracy, otoczenie, wyjść z komputerem do kawiarni (nie w czasach pandemii, widodmo), albo chociaż do innego pokoju. 🙂 Pozdrawiam, Kasia

    • jasne, na dłuzsza mete to rzeczywiscie. Ale z drugiej strony jezdzenie codziennie do biura, gdzie siedzisz w tmy samym miejscu rowniez jest rutyną… No trzeba znalezc jakis zloty srodek 😀

  9. Podobny temat poruszyłam wczoraj u siebie 🙂 Zgadzam się, że rutyna i planowanie oraz odpowiednie miejsce do pracy są kluczowe, ale cały plan skutecznie rozwala szkolne nauczanie zdalne dzieci 😀
    Mimo to polubiłam pracę zdalną mimo jej wielu wad i chętnie bym ją kontynuowała, ale nie na cały etat, tylko np. w trybie 3 dni w domu i 2 dni w biurze 🙂

    • nie mam dzieci, wiec w tym temacie ciezko mi sie odniesc, ale domyslam sie ze musi byc ciezko…
      Ale mam takie same odczucia – dobrze mi sie pracuje zdalnie, ale czasem przydaloby się spotkac w biurze ze wspolpracownikami. Najlepiej tak jak mowisz – zeby bylo jakoś kilka dni w domu, kilka dni w biurze.

  10. Mnie na szczęście takie zmiany nie spotkały bo prowadząc działalność w domu jestem przyzwyczajona do tego od paru lat. Mogę sobie jedynie wyobrazić jak dla niektórych takie zmiany mogły być z początku ciężkie.

  11. Zdalnie pracuję od 2016 roku i najtrudniejsze dla mnie zawsze było nie skupienie i wykonanie swojej pracy, tylko to, że ciężko rozładować emocje czy napięcie jeśli pracuje się np w korporacji. Można ćwiczyć joge, biegać, chodzić na terapię , ale zdrowo jest po prostu rozmawiać o pracy z współpracownikami.

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: