Ekologiczny dom. Naturalne środki czystości w Twoim domu, które ucieszą naszą planetę

Jakiś czas temu pisałam o ekologicznych rozwiązaniach w łazience i alternatywach produktów, które tam znajdziemy. Wyjdźmy więc poza te pomieszczenie i sprawdźmy, co jeszcze możemy zmienić w naszym domu, by jeszcze bardziej był eko! Pomogą nam w tym naturalne środki czystości albo ekologiczne rozwiązania, o których pewnie nie słyszeliście!

Ekologiczne sprzątanie

Temat gruntownych porządków w domu zapewne pojawia się u Was przynajmniej raz w tygodniu. Zajrzyjcie do szafek i sprawdźcie produkty, które tam znajdziecie. Mało kto wie, ale bardzo często środki czystości zawierają mikroplastik, który co prawda ułatwia czyszczenie przez tarcie, ale też z łatwością się przedostaje do środowiska. Warto więc rozejrzeć się za produktami z naturalnym składem i takie, które są całkowicie biodegradowalne i przyjazne dla środowiska.

Dodatkowo dobrze też zwrócić uwagę na opakowanie danego produktu. Plastik jest najgorszy, ale niestety ciężko znaleźć produkty gospodarcze w szkle, a nie wszystkie mogą być w opakowaniu tekturowym. Dlatego warto wybrać produkty zapakowane w biodegradowalny plastik lub chociaż taki, pochodzący z recyklingu. Bardzo dużo tego typu produktów możecie znaleźć w sklepie Ekonaturalnie.pl, gdzie oprócz produktów dla domu, znajdziecie też przeróżne kosmetyki naturalne i akcesoria zero waste. Więc wszystko możecie zakupić w jednym sklepie, a jedna wysyłka jest bardziej eko niż kilka z różnych sklepów! A dodatkowo z kodem OLA10 macie 10% zniżki na pierwsze zakupy. Korzystajcie śmiało 🙂

Ogólnie to do sprzątania świetnie też sprawdzi się mydło gospodarcze – najlepiej takie bezzapachowe, z naturalnych składników. Mydłem możemy wyczyścić wszystko – przygotować płyn do prania, pozmywać gary, umyć podłogę. Świetnie też sprawdzi się do zapierania plam, z którymi pralka sobie nie poradzi. Warto mieć jedną awaryjną kostkę w domu! Super jest na przykład te, bo jest ogromne (250 g, gdzie normalne mydła mają po ok. 100 g), jest z naturalnych składników i jest przyjazne dla wegan!

Czym czyścić?

Na pewno środki czystości to nie wszystko, potrzebujemy też przeróżnych akcesoriów. Do czyszczenia zazwyczaj używam ścierek z pociętych koszulek albo drewnianej szczotki, która posłuży dużo dłużej niż zwykła gąbka. Można też do sprzątania wykorzystać używaną gąbkę do ciała. U mnie na przykład do wycierania kurzy świetnie sprawdza się zużyta rękawica do demakijażu, która jest wykonana z mikrofibry, więc świetnie zbiera kurz. Jeśli chodzi o mopa to ten akurat służy na długo, ale gdy jest mocno przybrudzony – można go np. wrzucić do pralki.

Jeśli jesteście przed zakupem odkurzacza to warto wybrać taki bezworkowy, np. z filtrem wodnym. Są nieco droższe, ale odejdzie koszt kupowania worków i jest to zdecydowanie bardziej ekologiczne rozwiązanie, bo po odkurzaniu wystarczy, że odpady wyrzucimy do śmieci, a pojemnik i filtr opłuczemy pod wodą. Natomiast kupując worki do odkurzacza warto też wybrać takie wykonane z papieru – łatwiej ulegną rozkładowi.

Powierzchnie płaskie

Jeśli chodzi o środki czystości to starajcie się wybierać produkty naturalne. By produkt mógł być tak nazwany musi mieć powyżej 95% składników naturalnych w swoim składzie. Im więcej tym lepiej i to wcale nie oznacza, że produkt musi być gorszy. Jeśli chodzi o mycie podłóg to świetnym środkiem czystości jest płyn marki Winni’s – używam go już od jakiegoś czasu i moim zdaniem to najlepsza alternatywa dla tych płynów z marketu. Kosztuje niewiele więcej, ale jest z naturalnych składników i całkowicie biodegradowalny, a także hipoalergiczny.

Jeśli chodzi o pozostałe powierzchnie to ja do niektórych mniej delikatnych stosuję płynu DIY ze skórek pomarańczy i octu – np. do wyczyszczenia kosza na śmieci. Natomiast rewolucyjnym produktem jest płyn uniwersalny Yope, wykonany w 97% z naturalnych składników nadaje się do czyszczenia tak naprawdę wszystkiego. Myję nim zarówno blat w kuchni jak i toaletę, kafelki czy lustro. Dzięki temu kupujemy jeden produkt zamiast kilku!

Pranie

Jakiś czas temu przygotowałam płyn do prania DIY. Te rozwiązanie u mnie się sprawdza, ale lubię też mieć awaryjny płyn do prania w szafce – w razie jakby tamten się skończył i nie miałabym czasu przygotować nowego. Akurat płyny do prania czy proszki bardzo często zawierają mikroplastik i właśnie przez pranie najłatwiej przedostaje się do środowiska. Dlatego należy mocno zwrócić uwagę na kupowany produkt.

Zdecydowanie lepszym wyborem będzie płyn do prania, bo proszek powoduje większe tarcie, które ściera włókna w tkaninach. Jeżeli mamy sztuczne ubrania, np. z poliestrem to takie tarcie powoduje właśnie przedostawanie się plastiku do środowiska. Produkt, który teraz używam to płyn do prania Ekos. Ma naturalny zapach z lekką nutą lawendy, nie zawiera barwników i jest przebadany dermatologicznie. Do tego jest wegański! Myślę, że sprawdzi się u większości z Was – ja mogę go szczerze polecić.

Ciekawym rozwiązaniem, które znalazłam, są też wielorazowe kule do prania – wystarczą na 1000 prań, więc bardzo dużo, a później można dokupić ich wypełnienie. Bardzo zainteresował mnie ten produkt i myślę, że w najbliższym czasie go przetestuje. Jeśli macie z tym jakieś doświadczenia – dajcie znać!

Zmywanie

Ja osobiście korzystam ze zmywarki, ale wiem, że nie każdy może sobie na to pozwolić. Natomiast czasami trzeba coś na szybko pozmywać czy wyczyścić bardziej tłustą patelnię i wtedy niezawodny jest jednak płyn do zmywania. Jako że używam go niewiele, staram się wybierać produkt ekologiczny, może nieco droższy, ale nie jest to tak częsty zakup więc mogę sobie na to pozwolić.

Postawiłam na markę YOPE, bo zakochałam się w ich mydle do rąk, więc mam pewność, że płyn do mycia naczyń również będzie dla nich dobry. Płyn do mycia naczyń o zapachu mięta i mandarynka to super rozwiązanie do kuchni. Bardzo dobrze zmywa naczynia ale też dba o dłonie i koi podrażnienia. Sprawdzi się też na spokojnie do mycia rąk w kuchni – np. skutecznie usunie zapach po cebuli czy czosnku 🙂 No i oczywiście jest ze składników naturalnych (97%) oraz jest wegański.

Do zmywania ręcznego używam… rąk, albo wcześniej wspomnianej drewnianej szczotki.

Zmywarka

Jeżeli chodzi o zmywarkę to tutaj również jest ogromny problem z plastikiem. Zazwyczaj kostki do zmywania zapakowane są w folię, a kapsułki to nic innego jak rozpuszczający się plastik, który w niewielkich kawałkach jednak może przedostać się do środowiska. Możemy postawić na ekologiczne tabletki (np. takie), które wykonane są z naturalnych składników.

Natomiast ja niedawno odkryłam, że istnieją proszki i płyny do mycia w zmywarce. Już od jakiegoś miesiąca używam tylko proszku do zmywania i uważam to za rewolucyjne rozwiązanie. Sprawdza się u mnie w stu procentach, dobrze zmywa, nie ma żadnych smug i mogę wsypać tyle proszku ile potrzebuję – w zależności od poziomu zabrudzenia naczyń albo ich ilości w zmywarce. Odkryłam też, że oprócz tego istnieją również płyny do zmywania, np. taki wegański od Verde Orizzonte. Jeszcze nie testowałam, ale wydaje mi się to również dobre rozwiązanie i podobnie jak i proszek do prania w zmywarce – cenowo wcale nie wychodzi dużo drożej niż kostki.

Wykorzystaj to, co masz w domu!

Środki czystości z naturalnym składem to na pewno najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o ekologię i warto stawiać na nie jako alternatywa dla chemii kupowanej w marketach. Ale generalnie to najlepiej oczywiście najpierw wykorzystać wszystko to, co mamy w domu – resztki środków czystości które mamy warto wykorzystać do końca zanim zdecydujemy się na zakup nowych. Można też pomyśleć nad zastosowaniem produktów, które każdy ma w domu – soda oczyszczona, szare mydło czy ocet nieraz sprawdzą się w roli produktów do czyszczenia.

Podobnie jeśli chodzi o wszelkie ścierki czy szczotki – upewnijcie się, czy te, które macie nadal się nadają i korzystajcie z nich do maksimum! Może zamiast kupować nową szmatkę warto wykorzystać stare majtki czy skarpetkę, która zgubiła swoją parę, a zamiast kupowania szczotki do szorowania – wykorzystacie np. starą szczoteczkę do zębów?

Podzielcie się swoimi wskazówkami w komentarzach – myślę, że i ja mogę się nimi mocno zainspirować!

Wpis powstał we współpracy z marką Ekonaturalnie.pl

1 komentarz

  1. Robię tak samo jak pisałaś – zamiast kupować nowe rzeczy do sprzątania to staram się wykorzystywać to, co się nada czyli jakieś stare koszulki i tak dalej. Pozdrawiam 🙂

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: