4 powody, dla których warto tańczyć pogo

W tym roku pewnie prędko na koncerty nie pójdziemy, ale możemy zorganizować sobie taki w domu! Koncerty dostępne są na oficjalnych kanałach YouTube zespołów albo do kupienia na płytach DVD. Taka forma też jest świetną zabawą! I nikt nie zabroni nam wtedy tańczyć pogo! Zobaczcie, dlaczego warto!

Co to jest pogo?

Pogo czy mosh pit to czynność, którą wykonują uczestnicy koncertu w tłumie. Jeśli miałabym przytoczyć podręcznikową definicję to ta z Wikipedii jest dosyć trafna:

Pogo polega na bardzo chaotycznym wzajemnym odbijaniu się od siebie, przepychankach w tańczącym tłumie i nacieraniu na pobliskie osoby.

źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogo

Być może brzmi to śmiesznie lub niemal strasznie. Ale nic bardziej mylnego. Bardzo rzadko istnieje sytuacja, że komuś wtedy stanie się coś poważnego. Zawsze kiedy ktoś upadnie, druga osoba pomaga jej wstać. Rozwiązał ci się but – najbliżsi koncertowicze osłonią Cię, byś mógł go zawiązać. Zgubione okulary? Wszyscy zaangażują się w ich poszukiwania.

Ursynalia 2015

Pogo to naprawdę pozytywna czynność i jeśli wahacie się przed pójściem w tłum – zobaczcie dlaczego warto to zrobić!

1. Pogo daje szczęście i poczucie spokoju

Pogo tak jak zwykły sport wyzwala nam hormony szczęścia, czyli endorfiny. W efekcie jesteśmy bardziej radośni, ale też zrelaksowani. Daje nam to poczucie zadowolenia, spokoju. Na to wpływa również adrenalina, którą produkujemy podczas nieco niebezpiecznego tańca. A ta natomiast wpływa też w pewnych względach na nasz organizm – np. do krwi dociera więcej tlenu przez rozszerzenie dróg oddechowych czy poprawia ukrwienie mięśni.

Naturalnie Mazury Festiwal 2016

2. Sposób na celebrowanie muzyki

Na jednej z zagranicznych stron znalazłam zapytanie: “Jaki jest sens w pogo”. Odpowiedź brzmiała:

Dla niewprawnego oka mosh pit wygląda jak banda kretynów wpadających na siebie i bijących się ze sobą. Jego celem nie jest jednak zranienie, ale raczej uwolnienie frustracji i celebrowanie muzyki.

źródło

Nigdy tak dobrze nie wczujesz się w koncert, jeśli nie pójdziesz w pogo! Dla mnie to rzeczywiście sposób na celebrowanie muzyki, koncertu. Pokazujemy też zespołowi, jak świetnie się bawimy w tłumie! Czujesz wtedy naprawdę, że nie tylko tam jesteś, ale i jest wiele innych osób, które odczuwają to samo co ty.

Rock Live Zielonka 2014

3. Pogo to dobry trening

Jeśli nie uprawiasz regularnie sportu to to może być naprawdę dobry sposób na nieco aktywności! Ja osobiście po koncertach zawsze mam zakwasy i ból w rękach i nogach. To znaczy, że mięśnie pracowały! Koncert raz w tygodniu i skakanie w pogo to świetny trening!

Ursynalia 2015

4. Świetne wspomnienia

W trakcie koncertu wielu fotografów robi zdjęcia ludziom w tłumie, bo są one nieraz najbardziej ciekawe. Ja również, jako fotograf koncertowy, po 3 piosenkach (wtedy można robić zdjęcia zespołowi w tzw. fosie) zazwyczaj idę porobić zdjęcia ludziom. I te wychodzą świetnie – szczególnie te ludzi na fali! Można się potem znaleźć na zdjęciach i mieć świetną pamiątkę. Nie zapomnijcie, udostępniając, oznaczyć autora zdjęcia 🙂

Juwenalia Politechniki Warszawskiej 2014

Jeśli chodzi o pamiątki to nie mogę nie wspomnieć o siniakach, które mogą zostać na Twoim ciele. Może nie jest to najładniejsza pamiątka, ale dzięki temu koncert zapamiętasz na dłużej! Zresztą same wspomnienia, które utworzymy są warte pójścia w pogo!

Dajcie koniecznie znać, jakie Wy macie ciekawe historie związane z pogo!

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, wszelkie prawa zastrzeżone

2 komentarze

  1. Urzekł mnie ten wpis! Niestety dwa ostatnie koncerty na które miałam iść zostały odwołanie, ale nie mogę doczekać się pierwszego koncertowania po wirusie. Oj wyszaleję się!

    • u mnie to samo – całe wakacje zaplanowałam pod kątem koncertów 😀 już się nie mogę doczekać pierwszych po kwarantannie 😀

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: