Dlaczego jednorazowy plastik jest zły dla planety i jak robić zakupy bez plastiku?

Przy codziennych zakupach złapałam się na tym, ile plastiku przynoszę do domu. W sklepach wszystko jest w opakowaniach. Plastikowych, szklanych, aluminiowych… Wszystkie jednorazowe opakowania są problematyczne, a plastik to zdecydowanie zmora naszej planety. Starajmy się więc go unikać. Jak? Postaram się odpowiedzieć na te pytanie w dzisiejszym artykule.

Dlaczego jednorazowy plastik jest zły dla planety?

Plastik to trwałe tworzywo, więc jestem w stanie je zaakceptować przy niektórych produktach – na przykład meblach, akcesoriach kuchennych czy podróżnych, zabawkach. Plastik jest okej, pod warunkiem, że jest wielorazowy. Ale gdy już mamy do czynienia z jednorazówkami – ta jego trwałość zaczyna być problematyczna. 

Plastik długo się rozkłada

Przede wszystkim dlatego, że bardzo długo się rozkłada. Szacuje się, że reklamówka będzie rozkładać się około 300 lat, a plastikowa butelka – nawet 500! Podczas rozkładu plastikowe opakowania mogą wytwarzać toksyczne substancje oraz mikroplastik i zatruwać wody gruntowe – również wodę pitną. 

Plastik = duży ślad węglowy

Plastik to również ogromny ślad węglowy, czyli ilość dwutlenku węgla, którą emitujemy do atmosfery. Przeczytaj co to jest ślad węglowy tutaj. Spalanie plastiku, przetwarzanie i kompostowanie powoduje wydzielanie dwutlenku węgla. Naukowcy z University of California obliczyli, że w 2015 roku plastik wygenerował aż 1,8 miliarda ton CO2[1]! To naprawdę sporo porównując do emisji statystycznego Polaka – jest to trochę ponad 8 ton CO2 rocznie na osobę w Polsce[2]. Warto zmniejszyć jak się da swój ślad węglowy, bo im większy – tym gorzej dla planety. Emisje gazów cieplarnianych, takich jak dwutlenek węgla, odpowiadają bowiem za zmiany klimatu, które następują w zatrważającym tempie. 

W temacie śladu węglowego skutecznie edukuje TerGo, platforma, dzięki której możecie neutralizować swoje własne emisje dwutlenku węgla. Jednym ze sposobów jest wykupienie subskrypcji, która co miesiąc pozwoli kompensować nasz ślad CO2. Działa to tak, że dzięki naszym subskrypcjom TerGo prowadzi projekt sekwestracyjny polegający na zalesianiu nieużytków i przywracaniu bioróżnorodności na terenach porolnych. W tej sposób powstają offsety, którymi możemy zneutralizować swoje emisje CO2. Oczywiście nie zapominajmy też o zmianie naszych nawyków, które również mają duże znaczenie, ale dzięki TerGo możemy w prosty i szybki sposób zmniejszyć swój ślad węglowy. Oprócz tego na stronie TerGo znajdziecie też ogromną bazę wiedzy na temat ekologii, gazów cieplarnianych i śladu węglowego, polecam przeklikać się szczególnie przez ich bloga.

Stanowi zagrożenie dla środowiska i zwierząt

Na pewno domyślacie się, że plastik to też spore zagrożenie dla zwierząt i środowiska. Nie bez powodu Unia Europejska wprowadziła dyrektywę, która zakazuje niektórych plastikowych produktów jednorazowych, takich jak plastikowe sztućce, patyczki do uszu czy słomki. Te przedmioty to najczęściej znajdowane odpady na plażach. A stanowią tam niemałe zagrożenie – zwierzęta, np. ptaki czy ryby, mylą je z pożywieniem i zjadają, co często prowadzi do ich śmierci albo ciężkich powikłań. 

Co mnie nieźle przeraziło – estymacje naukowców mówią, że do 2050 będzie więcej plastiku w oceanach niż ryb[3]. A do samego Oceanu Atlantyckiego co roku trafia 200 milionów ton plastiku[4]!

Te dane dają do myślenia i wierzę, że pobudzą Was do zmian! Zakupy bez plastiku nie muszą być trudne, a możemy nawyk robienia eko-zakupów wprowadzić w nasze życie już teraz. Jak więc robić zakupy bez plastiku?

Jak robić zakupy bez plastiku?

1. Wybieraj produkty w innych opakowaniach niż plastik

Plastik jest dosyć łatwy w recyklingu, ale możemy dać mu tylko kilka “żyć”. W przeciwieństwie do szkła czy aluminium, które możemy poddawać recyklingowi nieskończoną ilość razy. Jest to więc zdecydowanie lepsza alternatywa. Niezłym surowcem jest też papier, który bardzo szybko się rozkłada i nie stanowi zagrożenia dla planety, a jednocześnie jest surowcem odnawialnym. Wybierajmy więc oliwę w szklanej butelce zamiast oleju w plastikowej, ryż porcjowany w woreczkach zamieńmy na ryż w papierowej torbie w kilogramowych paczkach, a zamiast napoju w butelce plastikowej lepszą alternatywą będzie taki w puszce.

2. Zabieraj ze sobą na zakupy własne torby i woreczki na warzywa i owoce

Jestem pewna, że każdy z Was znajdzie w domu wielorazową torbę bawełnianą. Zabierajmy ją ze sobą zawsze na zakupy. Można też ją nosić w plecaku czy torebce, nie zajmuje dużo miejsca, a nie zaskoczą nas niespodziewane zakupy.

Świetnym rozwiązaniem zamiast foliówek zrywek będą też wielorazowe woreczki na warzywa i owoce. Możemy je uszyć ze starych firanek, jeśli mamy takie zdolności albo kupić gotowce. Znajdziemy je w eko sklepach ale też w supermarketach przy dziale warzywnym. 

Czasami na zakupach przyda się też lunchbox albo słoik. Ja na przykład na lokalnym bazarku często biorę kapustę kiszoną do własnego pojemnika, a w sklepach azjatyckich można spokojnie kupić tofu na wagę.

3. Rób zakupy w miejscach, gdzie można nabyć produkty bez plastiku

To mogą być specjalne eko sklepy z produktami na wagę. Kupisz w nich nie tylko makarony, kasze, ryż czy przyprawy do własnego pojemnika, ale też środki czystości. Teraz w Polsce w praktycznie każdym większym mieście można znaleźć tego typu sklep.

Ale też warto sięgnąć po klasyczne rozwiązania. Spokojnie zakupy bez plastiku możemy zrobić na targu. W galeriach handlowych bez problemu znajdziemy sklepy z herbatą i kawą na wagę, którą możemy poprosić np. do własnych słoików. W supermarketach znajdziemy także wiele produktów na wagę – nie tylko owoce i warzywa, ale też orzechy i bakalie, które możemy wsypać do własnych woreczków. W dużych marketach spotkałam się nawet z całą gamą produktów na wagę – makarony, ryż, płatki śniadaniowe, herbata, oliwki itp. itd. Czasami wystarczą nawet zakupy na osiedlowym sklepie, gdzie znajdziemy jogurt w słoiczku oraz kaszę w papierowym opakowaniu. Wystarczy się tylko trochę rozejrzeć!

4. Zrezygnuj z jednorazowego plastiku!

Wystarczy kilka małych zmian w naszym życiu, by zminimalizować ilość generowanych odpadów plastikowych. Na początek warto zrezygnować z wody butelkowanej. W większości polskich miast woda z kranu nadaje się do picia i gorąco ją polecam! A jeżeli wciąż mamy obawy – warto zastanowić się nad zakupem dzbanka filtrującego. To koszt około 20 złotych, a później ok. 15 zł miesięcznie na filtr, ale już po miesiącu powinno nam się to zwrócić. W dodatku rezygnacja z wody butelkowanej to nawet 5 kg plastiku miesięcznie mniej, a aż 60 kg rocznie[5]! Tak że moim zdaniem warto.

Dodam też, że wiele rzeczy zapakowanych plastik, możemy przygotować sami w domu. Na przykład zamiast kupowania ciastek w plastiku, możemy upiec je sami (a i będą zdrowsze), a zamiast gotowych falafelków na plastikowej tacce – spróbujmy przyrządzić je ze składników znalezionych w domu. 

Plastik jednorazowy jest problematyczny i to nie budzi wątpliwości. Potrzebujemy zmian systemowych, stanowczych decyzji od osób rządzących oraz zmiany podejścia przed przedsiębiorców. Ale nie zapominajmy, że to my, konsumenci mamy wpływ na wielkie korporacje. Robiąc więc świadome zakupy, dajemy znać producentom, czego oczekujemy. Promując nawyki zero waste w naszym otoczeniu – zarażamy bliskich do dołączenia do tej rewolucji. A zakupy bez plastiku to pierwszy krok, jaki możemy zrobić dla naszej planety!

Wpis powstał we współpracy z TerGo

Źródła:

1. https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C33690%2Cslad-weglowy-plastiku.html
2. https://300gospodarka.pl/news/przecietny-polak-emituje-tyle-co2-w-ciagu-jednego-tygodnia-co-etiopczyk-w-ciagu-calego-roku
3. https://swiatoze.pl/do-2050-roku-w-oceanach-moze-byc-wiecej-plastiku-niz-ryb/
4. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ogromne-zanieczyszczenie-atlantyku-nowe-ustalenia-naukowcow/4z89mjp
5. https://dafi.pl/

Zobacz również

Skomentuj

%d bloggers like this: