Chińskie ciuszki

Ostatnio już czuć klimat lata, temperatura wzrasta powyżej 30 stopni, nawet te nocne burze wzbudzają we mnie świadomość, że lada moment większość z Was zaczyna wakacje 🙂 . Z tego powodu właśnie zaczynam wdziewać coraz bardziej letnie outfity, jeden z nich, w którym się zakochałam i chodziłam w nim przez ostatnie trzy dni z rzędu (fuuu) dzisiaj pokażę na zdjęciach.

Chińskie ciuchy z internetu?

Nie byłby to taki fajny outfit, gdyby nie zakupy na pewnym chińskim sklepie internetowym, o którym już pisałam jakiś czas temu. Kupiłam tam cztery super rzeczy, wydając 19 dolarów z wliczoną w to wysyłką! Dwie rzeczy z nich pokażę w dzisiejszej “stylizacji”, pozostałe dwie postaram się w najbliższym czasie 🙂 W to, co się zaopatrzyłam to śmieszna koszulka z wyrazistym nadrukiem (link), getry-zakolanówki (link), choker z serduszkiem (link) i torebeczka w kształcie czachy (link).
Chińskie ciuchy kojarzone raczej z tymi kupowanymi niegdyś na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, w rzeczywistości nie są takie złe jakościowo, sama robiłam tam zakupy nieraz, a w niektórych ciuchach chodzę do dziś! Rzeczy zamówione poprzez akurat ten sklep przyszły zgodne z tymi na zdjęciach, czym jestem bardzo zaskoczona (miałam już niemiłe niespodzianki po kupieniu ubrań z Chin), a nawet w lepszej jakości niż się spodziewałam!DSC_28373DSC_2815DSC_28072DSC_28244DSC_27731

Top – CNDirect.com, 5,53$, kup tutaj
Zakolanówki – CNDirect.com, 1,94$, kup tutaj
Ogrodniczki – C&A, 99 zł, kup podobne tutaj
Trampki – Converse
Okulary – SinSay, 14,99 zł

Zachęcam do zajrzenia na stronę internetową sklepu CNDirect, gdzie można znaleźć fantastyczne rzeczy, często nawet za jednego centa! 

Na moim Facebook’u trwa do dzisiaj konkurs, w którym można wygrać ciekawy upominek. Zapraszam! [LINK]

Dziękuję wszystkim za komentarze i liczę, że to nie pierwsza wizyta na moim blogu 😀 Żeby nic nie przegapić, komentując zaznacz opcję “Obserwuj”! Dzięki!

Fotki robił jak zwykle Czaja :*




REKLAMA

  

29 komentarzy

  1. #nosiłabym! A co do rzeczy ze stadionu to prawda. Mam stamtąd bluzki, a nawet buty nadal się trzymają całkiem całkiem! Nie to co obuwnicze tanie siecioweczki gdzie kupisz np sandały za 60zł na jeden sezon. Ja ze stadionu miałam za sporo mniej i po kilku latach pasek pękł ;( ale pamiętam jaki w szkole obciach był mieć rzeczy ze stadionu! XD

  2. Przejrzalam strone sklepu, jest godna uwagi. Maja duzo ciekawych i dosyc orinalnych poropozycji. Napewno sobie cos zamowie…..tylko jak jest z rozmiarem?

    • olka polka Odpowiedz

      trzeba zawyżać sobie 🙂 tamtejsza S to nasza M, M to L itd.

  3. Ojej, ale cudowna ta koszulka jest! Ogólnie outfit jest niesamowity!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie!
    the-fight-for-a-dream.blogspot.com