Butelka filtrująca. Czy warto kupić, czy się opłaca?

Butelka filtrująca to gadżet zero waste, który pozwala na bezpieczne picie wody z kranu. Jest to świetne rozwiązanie, jeśli nie mamy pewności, czy w danym miejscu kranówka jest zdatna do picia, bo filtr umieszczony w butelce nam tę wodę od razu przefiltruje. Gadżet ten wydawać by się mogło – drogi. Musimy kupić butelkę, a później co jakiś czas kupować wymienne filtry. Ale czy rzeczywiście to taki duży wydatek?

Na eko można oszczędzić!

Wydaje mi się, że w dobie inflacji i zaciskania pasa, pokazanie, że bycie eko to również oszczędność, jest bardzo istotne. Wiele gadżetów zero waste może wydawać się drogich i być bezsensownym wyborem. Niektóre rzeczywiście wychodzą sporo drożej niż jednorazówki i mogą nie przekonywać do używania. Ale większość z nich ułatwia życie i ich koszt jest znacznie niższy niż jednorazowe.

Na pierwszy rzut idzie butelka filtrująca porównana z wodą butelkowaną. Oczywiście możemy pić wodę prosto z kranu, ale nie każdy ma odwagę i tak jak już napisałam nie wszędzie woda się nadaje do picia bezpośrednio z kranu. Butelka filtrująca będzie super rozwiązaniem.

Ile kosztuje miesięcznie woda butelkowana?

Półtora litra wody to tyle ile powinniśmy wypijać codziennie. Według aktualnych cen – koszt butelki 1.5 litrowej to 1-2 zł. Jeśli kupujemy wodę w butelkach półlitrowych do wychodzi jeszcze drożej. A więc miesięczny koszt to minimum 30, a nawet 60 złotych.

Dodam też, że butelki plastikowe to niestety koszt środowiskowy. Mamy ropopochodne opakowanie, które po opróżnieniu staje się odpadem. Jeśli nie wrzucimy do odpowiedniego kontenera na śmietniku to ich recykling będzie praktycznie niemożliwy. Butelka może trafić na składowisko, skąd będzie się kilkaset lat rozkładać, przy okazji wytwarzając mikroplastik i zanieczyszczając nim (o ironio!) wodę pitną!

Jeśli natomiast butelkę PET wrzucimy do tworzyw, czyli tam gdzie jest tej butelki miejsce – recykling będzie, ale i tak więcej nowego plastiku jest wprowadzanego na rynek niż przetwarzanego. Warto ogólnie ograniczyć plastik ze swojego życia – i taka butelka filtrująca może nam to umożliwić. Zobacz dlaczego jednorazowy plastik jest zły dla planety.

Butelka filtrująca – hit czy kit?

Według kalkulatora na stronie Dafi, rezygnacja z wody butelkowanej to nawet 5 kg plastiku miesięcznie mniej, a aż 60 kg rocznie! Mnie sam fakt ograniczenia plastiku już przekonuje, ale przejdźmy do obliczeń, czy to się opłaca finansowo.

  • Koszt butelki filtrującej – od 20 do 50 zł. Ja biorę do wyliczenia tę górną granicę, bo uważam, że ta droższa butelka jest porządniejsza i wystarczy nam na dłużej. Ja mam taką.
  • Filtr wymieniamy co 30 dni to około 15 zł, ale można kupić w zestawie np. 3 sztuki i wtedy wychodzi jeszcze taniej. Możemy też polować na promocje. W dodatku pierwszy filtr dostajemy w zestawie z butelką, więc pierwszy miesiąc mamy “za free”
  • Koszt wody w Warszawie (a więc nie najtaniej ale też nie najdrożej) – pijąc podręcznikowe 1.5 litra wody dziennie wyjdzie nam miesięcznie około 18 gr za samą wodę.

Biorąc pod uwagę te liczby – w skali roku, miesięcznie wychodzi niecałe 18 zł! Jak więc widać – kupowanie wody butelkowanej to znacznie więcej niż koszt butelki filtrującej i filtrów. Przypomnę – koszt za wodę butelkowaną to przynajmniej 30 złotych miesięcznie. Przynajmniej 30 butelek plastikowych miesięcznie. Butelka filtrująca wychodzi prawie połowę taniej. A jeśli używać butelki będziemy dłużej niż rok to jej koszt miesięczny jeszcze się zmniejszy.

W dodatku po wodę butelkowaną musimy jeździć do sklepu, jest ciężka, więc często pewnie jedziemy po nią autem. Można byłoby tu doliczyć jeszcze koszty paliwa za podróż do sklepu. W przypadku butelki filtrującej zakup filtra to wycieczka do sklepu raz na miesiąc lub rzadziej, jeśli kupimy w zestawie kilka sztuk. Są lekkie, zajmują mniej miejsca, więc możemy spokojnie kupić wracając z pracy czy szkoły.

Filtry są obudowane również w plastik, ale znacznie mniejszą ilość. W dodatku firmy produkujące butelki i dzbanki filtrujące np. Brita czy Dafi, prowadzą zbiórki swoich filtrów. Można wysłać je do nich i otrzymać jeden filtr gratis albo wyrzucić do specjalnych pojemników w dużych sklepach. Firmy te zobowiązują się, że zadbają o recykling tych odpadów.

Podobają Ci się moje treści?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Artykuł zawiera linki afiliacyjne

Zobacz również

Skomentuj