5 sposobów na nudę w domu

Aktualna sytuacja na świecie niestety wymaga od nas pozostania w domu. Może wydawać się to fajne, ale po jakimś czasie, jak to zwykle bywa, po prostu zalewa nas nuda. Wiadomo, na dłuższą metę to się nie uda, ale możemy najwyżej urozmaicić sobie ten czas dobierając atrakcyjne rozrywki, które pozwolą nam zabić nudę! Zobaczcie kilka moich propozycji 😉

1. Seriale i filmy na serwisach VOD

Na szczęście rynek platform z filmami i serialami na żądanie w Polsce bardzo się rozwinął na przestrzeni ostatnich lat. Mamy Netflixa, HBO GO, Amazon Prime więc możemy wybierać spośród ogromnej biblioteki. Koszt nie jest duży, to około 30 złotych miesięcznie, natomiast te usługi zazwyczaj są dostępne za darmo, do przestestowania na tydzień lub dłużej. Z nowości, które teraz się pojawiły gorąco polecam serial “To nie jest OK” na Netflixie – krótkie 20-minutowe odcinki sprawią, że pochłoniemy cały sezon w kilka godzin. Na Netflixie pojawiło się też sporo polskich produkcji do nadrobienia (m.in. Kler, 7 uczuć czy Ostatnia Rodzina, które są według mnie mustem do obejrzenia).

Na HBO GO natomiast lada dzień pojawi się trzeci sezon serialu “Westworld”. Jeśli jeszcze tego nie oglądaliście – naprawdę warto usiąść do poprzednich sezonów. Zapowiedź nowego sezonu rzeczywiście intryguje i sprawia, że na pewno do niego usiądę. Poza tym HBO GO jest też bogate w świetne, całkiem nowe filmy.

2. Domowe spa

Trochę więcej spędzonego czasu w domu pozwoli nam o zadbanie o siebie. Ja naprawdę kocham takie dni, kiedy mogę sobie w spokoju nałożyć maskę na włosy, a potem na twarz. Na spokojnie wyregulować brwi czy podciąć grzywkę 😉 Wolny czas to czas dla Was.

Wtedy jest też okazja, by nie przejmować się tym, jak jesteśmy ubrani, a nawet posiedzieć dłużej w pidżamie czy w szlafroku. Ja osobiście uwielbiam mój jednorożcowy pajac (podobny kupicie tutaj). Natomiast facetowi na pewno spodoba się taki szlafrok Star Wars – mięciutki i wygodny, więc sprzyja noszeniu 🙂 Jeśli szukacie prezentu dla swojego mężczyzny, to moim zdaniem będzie to strzał w dziesiątkę.

3. Planszówki!

Chwila na oderwanie oczu od ekranu laptopa czy telewizora. Jeśli jest Was więcej niż 1 osoba w mieszkaniu – świetnym pomysłem są gry planszowe. Ja po trochu kolekcjonuję te planszówki i trafiam na coraz to fajniejsze.

W moje dłonie wpadły ostatnio dwie nowe. Jedna z nich to jest klasyczna wieża a’la jenga. Natomiast nie jest to taka zwykła gra. Wieża imprezowa to gra dla dorosłych uczestników, bo pod każdym drewnianym klockiem znajduje się zadanie, które trzeba wykonać. Nie są to jakieś “mocne” zadania, raczej zabawne w stylu – “przez całą kolejkę udawaj konia”, “znajdź 5 czerwonych przedmiotów”, “pocałuj uczestnika obok w czoło”.

Według mnie jest to świetny sposób na zabawę we dwoje, ale też z przyjaciółmi. Nie tylko na leniwe dni w domu – ale też właśnie podczas “zakrapianej” domówki 😉 Gra jest dosyć tania, kosztuje niecałe 40 złotych, a naprawdę sprawia niesamowitą frajdę. Jest według mnie to też świetny pomysł na prezent na urodziny dla znajomego.

Świetną propozycją jest też gra Tik Tak Bum. Dla mnie jest równie mocno emocjonująca jak powyższa wieża – polega na tym, że musisz w jak najszybszym czasie ułożyć słowo, które zawiera litery z wylosowanej karty. Jest to super alternatywa dla fanów gier typu Scrabble czy Państwa Miasta – tylko bardziej czuje się tę presję.

Czas odlicza nam zasilana na baterie bomba, która przez bliżej nieokreślony czas “tyka”, aż w końcu wydaje dźwięk wybuchu 🙂 Gra na pewno nie dla ludzi o słabych nerwach, ale sprawia na pewno się w nią wkręcicie.

4. Gra na konsoli

Dla fanów technologii planszówki mogą się wydawać nudne. Natomiast nie każdy ma w domu drogą konsolę typu Playstation czy Xbox. Zresztą oprócz zakupu samej konsoli, dochodzi nam koszt zakupu samych gier itp. Ja na przykład znalazłam świetne rozwiązanie w postaci retro konsoli do gier w stylu starego Pegasusa. Za niecałe 200 złotych mamy konsolę podłączaną do współczesnego telewizora oraz ponad 400 gier. Jak dla mnie to super gadżet, bo stare gry darzę niesamowitym sentymentem i wydaje mi się to super pomysł.

Konsolę znajdziecie tutaj.

5. Czas na dobrą książkę

Alternatywą dla powyższych są też oczywiście książki. Mimo, że biblioteki się zamykają to sklepy z książkami na szczęście jeszcze są otwarte. W księgarniach jest trochę fajnych pozycji, po które warto sięgnąć. Ja gorąco polecam przeczytać coś od naszej noblistki, Olgi Tokarczuk – ja aktualnie czytam “Prowadź swój pług przez kości umarłych”, na podstawie której powstał film “Pokot” (swoją drogą – jest na Netflixie!).

Dobrą pozycją, szczególnie dla kobiet, będzie na pewno “Sekretnik współczesnej czarownicy”. Książka pełna porad i ciekawostek, które przydadzą się w prawdziwym życiu!

Warto też sprawdzić swoją domową biblioteczkę. Albo w celu odświeżenia sobie jakiejś pozycji (ja zawsze chętnie wracam do Harry’ego Pottera czy Jeżycjady Musierowicz), albo może traficie na coś, czego jeszcze nie czytaliście!

4 komentarze

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: