4 łatwe sposoby na ekologiczne sprzątanie

Sprzątanie nie należy do najprzyjemniejszych czynności – przynajmniej dla mnie. Natomiast tak jak w przypadku innych aspektów życia, staram się, by było jak najbardziej ekologiczne. Nie mówię tu, żeby zwariować na punkcie eko, ale żeby zacząć stosować zasady, które każdy z nas może wprowadzić w życie – niewielkim kosztem!

1. Użyj tego, co masz w domu!

To w sumie pierwsza zasada zero waste – dawać nowe życie przedmiotom, których już nie używamy. I tak ja w moim domu staram się do tego stosować. Myślę, że te zwyczaje znają również Wasze mamy i babcie – dla mnie to było dosyć naturalne, ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.

Stara koszulka zamiast nowej szmatki

Po co kupować ścierki w markecie? To prawda, kosztują one kilka złotych, ale przez to niepotrzebnie kupujemy produkt, który możemy “zrobić” na przykład ze starych majtek czy koszulki. Czy nie fajnie przecierać stół kawałkiem materiału z logo zespołu Hunter? 😀 Poza tym te kilka złotych możecie przeznaczyć na inne, fajniejsze, małe przyjemności.

Rękawica do demakijażu z nowym życiem

Jak już kiedyś wspominałam, zamiast jednorazowych bawełnianych wacików, korzystam z rękawicy do demakijażu. One mają bardzo długą trwałość i do zmycia makijażu wystarczy tylko woda. Ale po kilku miesiącach nieco tracą już właściwości, materiał jest bardziej szorstki. Wtedy taka rękawica idealnie sprawdzi się do przecierania kurzy – mikrofibra, z której jest wykonana idealnie zbiera kurz. Zresztą sklepowe ścierki do kurzy wykonane są z podobnego materiału!

2. Postaw na ekologiczne środki do czyszczenia

Takie produkty do czyszczenia mogą wydawać się drogie. Zresztą wszystko, co jest eko zazwyczaj kosztuje trochę więcej niż “normalny” produkt. Poza tym takie produkty ciężko jest dostać w zwykłych sklepach i to tworzy dla nas niesamowitą barierę. Dlatego cieszę się, że duże firmy decydują się na kroki w stronę ekologii. Przykładowo niedawno na rynku pojawił się naturalny płyn do czyszczenia łazienki Bref Bathroom ProNature. Co ważne, produkt zawiera 99,9% składników naturalnych, więc spełnia warunki “naturalności”. Produkt jest w plastiku i tego ciężko niestety uniknąć, ale butelka wykonana jest w całości z recyklingu, w tym częściowo z inicjatywy Social Plastic – czyli plastiku pozyskanego z oceanów!

Dla mnie ten produkt totalnie się sprawdził w łazience, bardzo lubię takie w formie do pryskania, bo dobrze się nimi czyści i łatwo jest rozprowadzić produkt po mytej powierzchni.

Moim zdaniem to totalna rewolucja jeśli chodzi o sklepowe produkty. Cieszy mnie fakt, że ekologia będzie bardziej “na wyciągnięcie ręki” dla zwykłych ludzi. Co warto dodać to, że produkt dostępny jest w większości sklepów, marketów czy drogerii i kosztuje około 10 złotych. To dużo lepsza cena w porównaniu do popularnych produktów eko.

3. Woda po myciu podłogi

Może się wydawać, że to oczywiste, ale wciąż ludzie wylewają wodę po myciu podłogi od razu po jej umyciu. Mi na przykład nie przeszkadza to, że wiadro z wodą postoi kilka godzin. Dzięki temu zaoszczędzimy mnóstwo wody spłukując toaletę tą wodą – zaoszczędzimy nasze pieniądze, ale też środowisko. Jeśli Wam to nie przeszkadza, możecie też spłukiwać toaletę wodą po kąpieli albo podstawić miskę pod kranem w umywalce i tym spłukiwać kibelek.

4. Zrezygnuj z worków na śmieci

Dla niektórych kosz bez plastikowego worka nie istnieje. Tymczasem to one generują niesamowitą ilość plastiku na wysypiskach. Moim zdaniem są zupełnie zbędne. Jestem w szoku, że ludzie używają ich do wszystkiego – nawet do tych odpadów bio, które potem, w plastikowym worku wyrzucają do śmietnika. My te segregowalne wrzucamy luzem do kosza, a kubełek na zmieszane czy bio wykładamy gazetą – tak jak robiła to babcia! Można spokojnie też wyrzucać śmieci bezpośrednio do kosza, a później, po wyrzuceniu śmieci, pojemnik opłukać. Na niektórych śmietnikach jest kran służący właśnie do tego. Wodą możemy potem podlać np. kwiatki pod blokiem.

A wracając jeszcze do samej segregacji śmieci – warto na koszu czy drzwiczkach od szafki nakleić sobie takie ściągi. Po jakimś czasie z pewnością już wyuczycie się na pamięć i nie będziecie z nich korzystać, ale będą zawsze w razie wątpliwości. Ja swoje dostałam podczas jakiegoś festynu organizowanego przez miasto, ale możecie zrobić sobie podobne własnoręcznie! Jeśli nie jesteście pewni jak powinno się segregować – warto sprawdzić na stronie miasta jakie panują zasady. Na przykład Warszawa ma świetną stronę “Segreguj na 5” – jak wpiszecie to w Google to wyskoczy na pierwszej pozycji 🙂

Dajcie proszę znać w komentarzach jak Wy radzicie sobie z ekologią w domu! Czy to w sprzątaniu czy w innych czynnościach. Taka wiedza może być przydatna również dla innych 🙂

14 komentarzy

  1. Super pomysły! Na pewno wdrożę w życie choć jeden. Ja właśnie wczoraj zrobiłam własny płyn do sprzątania. Połączyłam tylko ocet z cytryną i czekam 3 tygodnie. Zobaczymy! Może to będzie dla mnie koniec chemii w domu? Oby!

    • Super! Moja mama też mi się chwaliła, że właśnie zrobiła podobnie i zobaczymy jakie będą efekty 😀 też chętnie przetestuje!

    • Ten Bref Pronature właśnie jest całkiem eko! Ma 99,9% naturalnych skladnikow, a opakowanie jest z recyklingu i czesciowo pozyskanego z oceanów. Duzo globalnych film teraz decyduje się na takie rozwiazania. Mnie to przekonuje. Oczywiscie są bardziej “optymalne” rozwiązania ale niestety są trudno dostępne, droższe. Dla zwykłej osoby, nie eko freaka taka opcja może być łatwiej dostępna i prostsza do wprowadzenia w zycie 😀

  2. Ja mam bardzo delikatne dłonie i nie używam chemii praktycznie w ogóle. Wszystkie chemiczne, śmierdzące płyny zużyłam i wyrzuciłam 🙂

    • dobrze nosić rękawice (najlepiej takie wielorazowe, gumowe) ale wydaje mi się, że takie srodki z naturalnych skladnikow nie powinny szkodzić. Ale ja w sumie nigdy nie mialam jakichs powaznych problemów z dłońmi.

  3. Wiele przydatnych informacji.
    Staram się jak mogę stosować środki eko w domu.
    Segregację śmieci prowadzę od lat.
    Oj te Twoje sposoby na sprzątanie powinno przeczytać sporo osób.
    Pozdrawiam 🙂

  4. W moim domu zawsze były szmatki ze starych ubrań i teraz sama używam takich u siebie. Według mnie zakup nowej, czystej i pachnącej szmatki do sprzątania to jakieś nieporozumienie 😀

  5. Kupuję ekologiczne środki czystości, mam wiele patentów na sprzątanie, jednym z nich jest posiadanie irobota, który za mnie odkurza. W domu mam różne ściereczki i każda służy mi do czyszczenia czegoś innego

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: