3 eko-abonamenty, które warto rozważyć!

Subskrypcje czy abonamenty mogą nam kojarzyć się z czasopismami albo comiesięczną płatnością za e-usługi. Natomiast coraz popularniejsze stają się subskrypcje ciekawych produktów, których potrzebujemy co określony czas. Takie rozwiązanie pojawia się też przy ekologicznych produktach. Zobaczcie, jakie 3 abonamenty Wam polecam!

Na czym polega subskrypcja produktów?

Wyobraźcie sobie jak zamawiało się prenumeratę swojego ulubionego magazynu. Płaciło się co miesiąc albo dwa określoną kwotę, a gazeta trafiała do skrzynki na czas i nie trzeba było się fatygować do kiosku. Tu jest podobnie. Wybieramy sobie produkt, płacimy i paczka przychodzi co jakiś czas pod nasz adres. Dzięki temu zaoszczędzamy czas – nie musimy co 2-3 miesiące chodzić do sklepu, by kupić ten produkt. Nie musimy też o nim pamiętać, bo firma, która go sprzedaje dba o to, by przyszedł na czas. No i często wybierając subskrypcję, sklep oferuje nam dodatkowe benefity, np. niższa cena albo darmowa wysyłka.

Zazwyczaj wygląda to tak, że dodaje się produkty do koszyka, wybiera się częstotliwość otrzymywania paczki, dalej podaje się adres i podpina się swoją kartę płatniczą. Pieniądze same schodzą z konta, a paczka w zasadzie sama dociera pod nasze drzwi 🙂 Jak dla mnie to mega wygoda, a i zaoszczędzam zawsze trochę grosza. I co najlepsze – subskrypcję można w każdym momencie odwołać albo zawiesić, jeśli np. produkt nam się nie sprawdzi, albo w danym miesiącu go nie potrzebujemy.

Pamiętajmy, by nie podpinać swojej karty płatniczej gdzie popadnie, a wybierać sprawdzone marki i sklepy, najlepiej które znacie z polecenia. Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych przeze mnie subskrypcji!

Subskrypcja podpasek i tamponów

Słyszeliście już o marce Your Kaya? To podpaski, wkładki i tampony z organicznej bawełny, w pełni biodegradowalne i przyjazne dla środowiska. Ja korzystam z tych produktów już od jakiegoś czasu i od razu zdecydowałam się na opcję subskrypcji, którą oferują. Polega to na tym, że cyklicznie można otrzymywać wybrane przez siebie produkty. Dzięki temu paczka od Your KAYA może przychodzić np. co miesiąc, tuż przed okresem. W dodatku wybierając subskrypcje można zakupić produkt o 1 zł taniej i wysyłka jest darmowa. Wszystko na temat tych produktów przeczytacie tutaj. Jeśli chcecie wypróbować te produkty, możecie skorzystać z mojego kodu rabatowego 20% na pierwsze zakupy – kod to 05575.

Szczoteczkowy abonament

Szczoteczki do zębów powinniśmy wymieniać co 2-3 miesiące. Wyobraźcie sobie, że w ciągu roku wyrzucamy więc 4-6 szczoteczek plastikowych, które rozłożą się za setki tysięcy lat. A podobno rocznie produkuje się 3,6 miliardów plastikowych szczoteczek do zębów! Dlatego lepiej postawić na szczoteczkę z bardziej przyjaznego dla środowiska tworzywa. Nie ma lepszej eko-alternatywy niż szczoteczka z bambusa. Jest to wydajny i szybko odnawialny surowiec, ponieważ rośnie nawet 1 metr na dobę. Po 2-3 miesiącach używania możemy wyrzucić go do odpadów bio (po usunięciu włosia).

Firma Szczoteko wyszła z fajną inicjatywą, dzięki której nigdy nie zapomnimy o wymianie szczoteczki. Na stronie szczoteko.pl mamy możliwość zamówienia szczoteczki do zębów za 10 złotych + kilka złotych za wysyłkę pocztą. To dosyć atrakcyjna cena, bo w drogeriach stacjonarnych najtaniej kupimy szczoteczkę z bambusa za ok. 15 złotych (chyba, że są na promocji).

Niestety jest tylko jedna opcja częstotliwościowa (co 2 miesiące), ale dzięki temu zadbamy o higienę jamy ustnej – paczka od Szczoteko będzie przypominać nam o wymianie szczoteczki na nową. Moim zdaniem to świetna opcja, poza tym to polska marka, która dopiero się rozwija, więc myślę, że warto ich wesprzeć. Do tego szczoteczki mamy w 4 atrakcyjnych kolorach i w 2 opcjach miękkości włosia.

Wegańska maszynka do golenia

Oczywiście najlepszą eko opcją jeśli chodzi o depilację to maszynka elektryczna albo maszynka wielorazowa na żyletki. Ta pierwsza, żeby była porządna musi być niestety droga. Natomiast o tej na żyletki już pisałam Wam, że podrażniała mi nogi.

Szukałam więc odpowiedniej alternatywy, która będzie jednocześnie w miarę ekologiczna. Przez przypadek trafiłam na szwedzką markę Estrid, która produkuje wegańskie maszynki do golenia.

Wegańska maszynka może brzmieć absurdalnie, ale okazuje się, że większość firm wykorzystuje substancje odzwierzęce w nawilżających paseczkach ostrzy. W maszynkach od Estrid są jedynie naturalne składniki takie jak jak aloes, masło shea i masło kakaowe. Paczka przyszła całkowicie zapakowana w papier.

Mało tego, marka zaimponowała mi również tym, jak pokazuje swoje produkty, jak promuje ciałopozytywność i wspiera organizacje kobiece. Dlatego zdecydowałam się na zakup subskrypcji.

Wyświetl ten post na Instagramie.

hair b’n’b 💫

Post udostępniony przez Estrid (@heyestrid)

Koszt pakietu startowego to 39,99 złotych i mamy w nim maszynkę, uchwyt na przyssawkę i wymienne ostrze. W kolejnych przesyłkach przychodzą już tylko same ostrza. Ja nie golę się aż tak często, więc tymczasowo zawiesiłam swoją subskrypcję, ale jak tylko zużyję ostrza – na pewno ją odnowię. Tym bardziej, że produkt totalnie u mnie się sprawdza i ani razu się nimi nie zacięłam (używam do nawilżenia jedynie mydła) ani nic sobie nie podrażniłam.

Moim zdaniem jak najbardziej warto zamawiać w subskrypcji! Dla mnie to przede wszystkim przypominajka, ale też oszczędność czasu – a to sobie bardzo cenię. Poza tym te produkty są wysokiej jakości więc jeśli jeszcze się wahacie – śmiało możecie próbować!

Dajcie też proszę znać, czy korzystacie może z jakichś eko-subskrypcji?

Leave A Reply

Navigate
%d bloggers like this: