CO ROBIŁAM W ZESZŁY WEEKEND? Gala Przyłapani na Modzie, event Schwarzkopf, koncert Green Daya

Dziś postanowiłam, że będzie trochę lifestyle, bo tyle się działo w ubiegły weekend, że nie sposób o tym nie napisać! Przede wszystkim chciałam się trochę pochwalić, trochę podzielić ciekawostkami, także ten – zapraszam!

Gala Przyłapani na Modzie

Zacznijmy od piątku, 20 stycznia, kiedy to zostałam zaproszona na galę finałową akcji „Przyłapani na Modzie„. Impreza była podsumowaniem cyklu organizowanego przez Galerię Krakowską. W tym roku utrzymana w klimacie dandysów oraz stylu vintage – dlatego uczestnicy powinni mieć choć jeden dodatek w stylu vintageWydarzenie poprowadził Ekskluzywny Menel.

 

źródło: www.przylapaninamodzie.pl

Ja postawiłam na klasyczny melonik. Jak stwierdziłam – jest on starodawny, kojarzy się z początkiem XX wieku, a jednocześnie utrzymuję wciąż swój styl – w końcu kapelusze często pojawiają się w moich stylizacjach 🙂

źródło: www.przylapaninamodzie.pl

Uczestnicy naprawdę się postarali! Na cały outfit w stylu vintage postawiła Ewa Michalik, która wygrała konkurs „Small but hot”! Gdy tylko pokazała mi swoją drewnianą torebkę upolowaną w vintage shopie – wiedziałam, że to ona będzie faworytką.

Ewa Michalik, zwyciężczyni konkursu Small but Hot
Gabriela Kugla, zwyciężczyni nagrody publiczności

Ja przy okazji zaliczyłam swój pierwszy catwalk i wcale nie było tak stresująco! Polecam 😀

źródło: www.przylapaninamodzie.pl

Koncert Green Day

W Krakowie byłam nieprzypadkowo – celem mojej podróży był koncert mojego ukochanego zespołu. Entuzjazm już mi trochę opadł, psychofanką byłam jak miałam jakieś 14 lat, ale fajnie było zobaczyć ich ponownie po kilku latach, na żywo.

Strasznie żałuję (znowu!), że kupiłam tańszy bilet – 199 złotych to i tak dużo, ale Tauron Arena jest strasznie duża, scena była niewysoka, a tłum przede mną utrudniał mi spoglądanie na scenę. Skacząc, albo robiąc sobie „peryskop” z telefonu udało mi się coś tam wychwycić.

Bawiłam się świetnie, choć czuję niedosyt – myślę, że już żaden koncert nie przebije tego w Paryżu, na którym byłam w 2010 roku.

Innowacja, która podbije Twoje serce

Na takie spotkanie zostałam zaproszona w poniedziałek, 23 stycznia. Zagadkowo, ale byłam ciekawa, więc się wybrałam 🙂 Okazało się, że marka Schwarzkopf wypuszcza na rynek detaliczny produkty z technologią plex.

Oznacza to, że od tej pory zabieg typu „olaplex” będziemy mogli wykonywać w domu. Technologia pojawiła się w formie produktów Gliss Kur, czyli szamponów i odżywek, ale również podczas farbowania – korzystając z farb Color Expert. 

Przyznam, że jestem bardzo zaciekawiona tym produktem. Odżywki i szamponu używałam dopiero raz – efektem na pewno podzielę się z Wami na blogu! Dodam, że wszystkie produkty dostępne są już w sprzedaży – widziałam w Rossmannie i Hebe, a ich ceny są całkiem przystępne!

Jeśli chodzi o sam event – utrzymany był w dosyć kameralnym gronie – blogerek i dziennikarek głównie. Dzięki czemu po spotkaniu można było z każdym porozmawiać i podzielić się odczuciami.

Podczas prezentacji zostaliśmy wprowadzeni w działanie produktu, pokazano nam również eksperyment chemiczny, wyjaśniający jak działają nowe produkty Schwarzkopf.

Chcielibyście usłyszeć więcej temat nowości Schwarzkopf? A może widzieliście mnie podczas gali w Krakowie? 😂  Mam nadzieję, że tego typu posty nie przeszkadzają Wam, a nawet radują – może więcej takich?

Na koniec dodam informację o kolejnym konkursie, który odbywa się na moim Facebooku – do wygrania spraye koloryzujące Venita – proste zasady, jak zwykle. Link do konkursu

2 komentarze

  1. Pingbacki: Zabieg PLEX w domu? Nowa linia kosmetyków Gliss Kur do włosów przeciążonych zabiegami fryzjerskimi • Ola Brzeska

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: