ZARABIAM NA BLOGU. Jak podjąć współpracę z firmami? Wszystko o zarabianiu w internecie

Czy da się zarabiać na blogu? Oczywiście. Jeśli posiadasz choć jedno miejsce w sieci – jesteś już potencjalnym reklamodawcą. Ale jak trafić do klienta? Jak wyróżnić swój profil wśród wielu innych? Skąd wziąć firmy, które współpracują z blogerami, czy influencerami? I co z podatkami? A przede wszystkim – jak zarabiać na blogu? Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w dzisiejszym artykule!

Ile można zarobić na blogu?

Już dawno chciałam stworzyć taki wpis. Osobiście jestem amatorem w zarabianiu w internecie, bo przynosi mi on regularne zyski dopiero od około pół roku. I nie są to jeszcze takie zyski, by się z nich utrzymać – w moim przypadku jest to miesięcznie średnio 1000 złotych. Traktuję to jako dodatkowy zarobek, który mogę przeznaczyć na zakupy związane z blogiem – w tym ubrania do outfitów i nowości kosmetyczne, czyli same przyjemności 🙂

Są blogerzy, którzy zarabiają dużo więcej i zdaję sobie z tego sprawę – zależne jest to od statystyk i zaangażowania na blogu, od ilości subskrybentów na YouTube, obserwatorów na Instagramie, czy polubień na Facebooku.

5 sposobów na zarabianie na blogu

Jako, że posiadam wiedzę, której jeszcze nie posiadają inni – lubię się nią dzielić! Dlatego we wpisie dowiecie się, jak zaistnieć, gdzie się wypromować i gdzie znaleźć potencjalnych klientów. Wszystko czego potrzebujecie, to internet i choć jedno konto na portalu społecznościowym lub blog.

1. Poszukiwanie współpracy w grupach na Facebooku

Grupy na Facebooku to najtańsza i najprostsza metoda wypromowania się, ale też znalezienia współpracy. Istnieją takie, gdzie można do woli spamować linkiem do swojego bloga, ale też takie bardziej aktywne, gdzie można umieszczać „reklamę” pod określonym postem, określonego dnia. Mimo, iż w takich miejscach jest po kilka, albo kilkanaście tysięcy członków – jest szansa na zyskanie kilku wejść i komentarzy na blogu.

Jest też mnóstwo facebookowych grup, gdzie firmy, agencje reklamowe czy ludzie, którzy tworzą coś fajnego poszukują blogerów do współpracy. Z tych, które mogę polecić to przede wszystkim Blogi – współpracaTips Blogers Group – WspółpracaBiznes, blogowanie i marketing dla kobiet, ale tak naprawdę warto być w jak największej ilości grup. Na takich grupach trafimy raczej na propozycje barteru, czyli produkt za reklamę, ale zdarzają się też propozycje wpisów sponsorowanych (ja np. miałam płatną współpracę z Loreal). Konkurencja jest spora – bo w kilka minut może być nawet kilkadziesiąt komentarzy, ale być może to akurat Ty się wyróżnisz?

2. Szukanie firm, które współpracują z blogerami

Kiedyś, wieczorami wchodziłam na przeróżne strony z ciuchami i kosmetykami, które miały zakładkę „Współpraca” lub „Blogerzy”. Pisałam wtedy jak opętana do firm o współpracę… ale zauważyłam, że nie warto. Czasami się udało, ale była to jednorazowa współpraca. Później zaczęłam pisać tylko do tych firm, które mi się naprawdę podobały. Przykładem jest moja współpraca z marką Altercore, gdzie to ja napisałam do nich pierwsza, bo od dawna zakochana byłam w ich butach. Zgodziłam się na współpracę barterową, bo butów nigdy za wiele, a prawdopodobnie i tak bym je kupiła… Do tej pory współpraca jest naprawdę owocna i jestem z tego bardzo rada!

Jak wiadomo, z blogerami chętnie współpracują chińskie sklepy typu Zaful, Romwe, Shein. Nie są to najwyższej jakości produkty, ale oni też nie wymagają od nas wiele – wystarczą zdjęcia w stylizacji albo publikacja w social mediach. Mniejsze firmy kosmetyczne z Polski także chętnie podejmą współprace z blogerami na zasadzie barteru – produkt za test. Jest to świetne rozwiązanie dla początkujących blogerów i mimo, że takim nie mogę się nazwać – często się na to godzę, jeżeli coś naprawdę mi się podoba, albo mi się przyda.

3. Maile do firm z propozycją współpracy

Jest to jedno z najbardziej czasochłonnych i wymagających czynności, które bloger może podjąć. Trzeba mieć trochę doświadczenia, wyczucia, ale też świadomość swojej wartości – ustalić na przykład swoje minimum za artykuł. Zdarzało się, że zagraniczne firmy proponowały mi 6$ za wpis… I mimo że podawałam kwotę ponad dziesięciokrotnie wyższą – oni upierali się przy swoim. Dlatego czasami nie warto dyskutować. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej, czego oczekiwać od klienta i czego oni oczekują od nas – odsyłam Was do tego artykułu.

Jak napisać maila o współpracę?

Pamiętaj, by w treści maila znalazły się takie informacje, jak adres bloga, tematyka, jego statystyki (najlepiej zrzut ekranu z Google Analytics), Twoja konkretna propozycja współpracy – np. wpis sponsorowany oraz Twoja propozycja cenowa. Możesz zamieścić też linki do swoich profili społecznościowych. Już dawno nie pisałam takich wiadomości, ale wygrzebałam jakiegoś maila, którego kiedyś napisałam do jednej z firm. Zobaczcie wzór:

Dzień dobry,
Nazywam się Aleksandra Brzeska i prowadzę bloga www.olabrzeska.pl o tematyce lifestylowej i modowej. Bardzo spodobał mi się asortyment sklepu XXX.pl, dlatego postanowiłam napisać i zaproponować Państwu współpracę.

Mam trzy propozycje:
1. Opłacony wpis sponsorowany, w którym zapoznam czytelników z asortymentem Pańskiej firmy wraz ze zdjęciami że sklepu. Jeśli są Państwo zainteresowani tą formą współpracy – podam moją propozycję.
2. Współpraca na zasadzie barterowej – w zamian za wybrany przeze mnie produkt z Pańskiego sklepu, napiszę post o firmie, wraz ze zdjęciami stylizacji, w której wykorzystam produkty.
3. Konkurs sponsorowany na Facebooku – zorganizowany zgodnie z regulaminem Facebooka.

Mój blog ma miesięcznie średnio 30000 unikalnych wizyt, a na Instagramie i Facebooku, gdzie także udostępnię informację o wpisie mam ponad 1000 obserwatorów i liczba ta stale rośnie. Zapewniam, że współpraca ze mną i moim blogiem może być owocna, a być może i długotrwała.

Z góry dziękuję za odpowiedź,
Ola Brzeska
www.olabrzeska.pl
ola@robi.to

Warto też wybierać na celownik, takie firmy, u których masz szansę. Mówię o takich, o których wiesz, że współpracują z blogerami albo takie, które naprawdę zyskają na współpracy z Tobą.

Pamiętajmy też, by firma podpisała z Tobą umowę, na przykład zlecenia, albo – jeśli masz taką możliwość – wystaw jej fakturę VAT.

Pokaż firmie, że Ci zależy!

Udało Ci się podjąć współpracę z firmą – brawo! Ale nie schrzań tego! Daj z siebie wszystko, postaraj się, by wpis był wyjątkowy, a zdjęcia lepsze niż zazwyczaj. Jeśli zrobisz wrażenie, prawdopodobnie nie wyświetlenia, a starania zostaną docenione i firma zaproponuje dalszą współpracę!

A jeżeli jeszcze nie udało Ci się podjąć współpracy z wymarzoną firmą – musisz się im pokazać, że naprawdę lubisz ich kosmetyki, ubrania, sprzęt! Dodaj nieopłaconą recenzję produktu na bloga, oznacz firmę na Instagramie, czy Facebooku… później być może sami do Ciebie napiszą! A jak nie… to sam do nich napisz i podaj link do tych publikacji – na pewno zyskasz w ich oczach!

4. Korzystanie z platformy Reachablogger.pl

Coraz więcej powstaje portali i aplikacji, które pomagają blogerom i klientom znaleźć odpowiednią współpracę. Do moich ulubionych zdecydowanie należy REACHaBLOGGER – jest najbardziej przejrzysta, prosta w obsłudze, a ja zyskałam na niej najwięcej współprac.

www.Reachablogger.pl to platforma do bezpośredniej, płatnej współpracy z reklamodawcami. Bloger ma możliwość aktywnego działania na platformie poprzez zgłaszanie swoich blogów do bieżących zleceń – można wybierać spośród wielu kategorii oraz spośród współprac barterowych, wpisów sponsorowanych albo postów w mediach społecznościowych. Dzięki temu możesz nie tylko dorabiać na wpisach na blogu – w grę wchodzi też zarabianie na Instagramie i Facebooku.

Oprócz tego, klienci mogą samodzielnie wybierać interesujące ich blogi spośród ofert w katalogu – dlatego warto dać dobry opis do swojego profilu i koniecznie dodać zrzut statystyk z Analyticsa.

Ja osobiście takiej propozycji jeszcze nie otrzymałam, ale z chęcią zgłaszam się do ofert proponowanych przez klientów. Możemy znaleźć tam oferty typu „Wpis o tematyce perfumowo/kosmetyczno/modowej z linkiem do perfumerii internetowej”, czy „Stała prowizja ze sprzedaży – umieszenia banerów reklamowych”, a Ty wybierasz sobie te, które Ci odpowiadają!

Platforma jest prosta w obsłudze, a powiadomienia o nowych wiadomościach i ofertach przychodzą na maila. Z racji szerzącej się popularności content marketingu, coraz więcej reklamodawców i firm korzysta z tej strony, dlatego dość mocno poszerza ona perspektywy zarabiania na blogowaniu. Jej dodatkowym atutem jest system płatności ESCROW (taki sam, jak w aplikacjach AirBNB czy UBER), który zapewnia bezpieczeństwo transakcji.

Idąc w kierunku płatności – kasę za wpisy zbierasz w wirtualnym portfelu na portalu, ale w każdym momencie możesz ją wypłacić – minimalna kwota wypłaty to 50 złotych, ale spokojnie można zgarnąć taką kwotę po wykonaniu jednego zlecenia. Reachablogger.pl wystawia Ci rachunek i umowę o dzieło, które Ty musisz odesłać i wkrótce cieszyć się kasą na koncie. I później normalnie dostaje się PIT do rozliczenia. Jeśli masz taką możliwość, możesz też wybrać drugą opcję – wystawiając fakturę VAT z terminem płatności. Portal pobiera za pośrednictwo 10% prowizji, ale to nie jest aż tak źle – naprawdę gdyby nie ta stronka to prawdopodobnie nie zaczęłabym zarabiać na blogu. Założenie konta na Reachablogger to pierwszy krok, by wejść w świat blogowych zarobków.

Jeśli jeszcze nie macie konta na Reachablogger – gorąco polecam. Jak wspomniałam – na żadnym portalu tego typu nie miałam nigdy tylu współprac. I są to głównie współprace płatne, a nie barterowe. Na portal można zalogować się swoim kontem na Facebooku, więc rejestracja nie zajmuje dużo. Oprócz bloga, do katalogu możemy dodać dowolną ilość mediów społecznościowych.

www.reachablogger.pl

5. Dbanie o poczytność i formę wizualną bloga.

Prowadzisz bloga długo, masz sporo wyświetleń, ale firmy do Ciebie nie piszą? Sprawdź, czy robisz to dobrze! Nie zapomnij, by dodać na bloga zakładkę lub widget „O mnie”, gdzie w widocznym miejscu umieścisz adres mailowy. Oprócz tego warto mieć podstronę Współpraca, gdzie opiszesz swoje propozycje współpracy, pokażesz dotychczasowe realizacje i podasz adres e-mail. Jeśli masz taką możliwość – dodaj również tekst w języku angielskim.

Współpraca

Pamiętaj też, by wpisy na bloga wrzucać dość często. Publikując raz na miesiąc raczej nie masz co liczyć na współpracę. Postaraj się, by post pojawiał się choć raz na tydzień. No i nie zapomnij się pokazać! Bez mediów społecznościowych Twój blog nie istnieje, więc wrzucaj link do najnowszego wpisu, gdzie się da – na Facebooka, Instagrama, Twittera, na grupy i fora, na portale dla blogerów, portale do publikacji stylizacji i tak dalej. Poczytność Twoich artykułów powinna być dla Ciebie priorytetem, jeśli chcesz zarabiać na blogu – jeśli o nią zadbasz, cała reszta pójdzie już o wiele prościej!

Wpis powstał we współpracy z www.reachablogger.pl

49 komentarzy

  1. Korzystam z Reachablogger od początku istnienia platformy. Mieliśmy kilka współprac przez portal. Oprócz tego agencje piszą do nas same z propozycjami współpracy:)

  2. Bardzo fajnie wszystko opisałaś, konkretnie i dość wyczerpująco. Jestem jeszcze stosunkowo raczkującą blogerka i nie spodziewam sie propozycji współpracy ani tez sama sie na razie na nie nie siłę. Dopiero jak rozwinę stronę, zacznę to rozważać. Co ciekawe, po miesiącu prowadzenia bloga dostałam propozycje od agencji promującej kosmetyki Loreal, Vichy itp. Zdawałam sobie sprawę, ze rozsyłali maile po większości blogów, bo ostatecznie do niczego nie doszło.

    • Tak wiem 🙂 Właśnie reachablogger jest dobry, bo nieraz szukają mniej znanych blogerów, ale można też się pokazać i być może ktoś Cię wyhaczy 😉
      Mi się natomiast udało z firmą od Loreal podjąć współpracę! I teraz dostałam kolejną propozycję od nich.

    • Musisz podpiąć swojego bloga do Google Analytics. Musisz założyć konto i potem wkleić specjalny kod na swoja strone, ale np wordpress ma do tego specjalne wtyczki. Sama jeszcze tego dobrze nie ogarniam, ale przynajmniej wiem, ze statystyki dzialaja ;p

  3. Świetny wpis! Dzięki! Być może rzeczywiście sama spróbuje gdzieś zagadać z propozycją 🙂 w końcu od dawna wiadomo, że bezczynne czekanie nie przynosi żadnych efektów 🙂

  4. Świetny post! Mam pytanie bo piszesz że sama napisałaś do Altercore, a skąd wzięłaś ich maila? 🙂

  5. Sprawdzę ten portal reachblogger. Dzięki za cenne wskazówki
    Szczerze mówiąc największe zyski przyniosło mi do tej pory mejlowy kontakt z firmami z propozycją współpracy. A zasięg zwiększam głównie grupami na fb oraz aktywnym komentowaniem na innych zaprzyjaźnionych blogach.

  6. Jest kilka innych portali typu reachablogger i potwierdzam, że można tam nawiązać współpracę:) Ale najlepsze formy zarabiania na blogu to chyba stworzenie i sprzedawanie swoich produktów. I tak gratuluję wyciągania aż tysia miesięcznie z takich współprac, bardzo motywujące:)

  7. Świetny post! Myślę, że przy podejmowaniu decyzji o pracy z jakąś firmą napewno skorzystam z porad. Super, że powiedziałaś o reachablogger, teraz wiem gdzie mogę szukać współpracy 🙂
    karicja.blogspot.com

  8. Bardzo przydatny wpis 🙂 Reachablogger dobrze znam i w sumie mieszane mam odczucia do tej strony, ale obsługę mają świetną 🙂

  9. Bardzo przydatny wpis i na pewno będę do niego wracać. Ja póki co kiepsko sobie radzę z blogiem, muszę za to założyć w końcu fanpage, bo chyba bez niego ani rusz. Super, że zarabiasz 🙂

  10. Super! Idealny post 🙂 Ostatnio sama szukałam czegoś w tym stylu i dokopałam się właśnie do Reachabloggera. Niestety na razie chyba zarabianie przez mojego bloga nie wchodzi w grę 🙁 Byłam mocno zapalona dopóki nie zobaczyłam Twojego przykładowego mejla i ilości UU…

  11. Interesujący wpis. Szczególnie podoba mi się pomysł na wzór wiadomości, jaką można wysłać w sprawie współpracy. Czasami siedzę po tej „drugiej stronie” i widzę, że niektórzy totalnie nie potrafią proponować współpracy. Dzisiejszy przykład – trzy linijki wiadomości, pięć błędów ortograficznych. Innym razem lakoniczna wiadomość a na drugi dzień mail z poganianiem w sprawie odpowiedzi. Przykłady można by mnożyć – każdy chciałby współpracować z markami, tylko nie każdy potrafi zabrać się za to z odpowiedniej strony.

    • Ja też nie wiem, czy do końca dobrze to piszę. Być może dostałabym więcej odpowiedzi, gdyby moja wiadomość była lepsza. Ale kilka udało mi się nawiązać, więc myślę, że nie jest źle 😉

  12. Reachablogger mi nie podeszło, ale może coś zle robię 😉
    Oraz moje statystki są niestety na tyle niskie, że nie mam z czym startować do firm :/

    • Zależy… Np na reachablogger.pl są różne zlecenia i nieraz nie wymagają dużej ilości wyświetleń. Mój chłopak zaczął zarabiać na blogu mając ok. 100 wyświetleń miesięcznie. Oczywiście stawka jest niższa, ale można zacząć sobie dorabiac 😉

  13. Super wpis, bardzo przydatny dla blogerów, szczegółowo opracowany. Na pewno jeszcze nie raz tu zajrzę. Dziękuję i pozdrawiam

  14. Jeszcze nie jestem na etapie współpracy z firmami. Gdzieś tam w zamyśle przyszłościowym oczywiście taka opcja jest. Jednak jeszcze troszkę się muszę porozwijać w różnych kwestiach. Z pewnością Twój post jest dla mnie bardzo przydatny 🙂

  15. Z tą zakładką „współpraca” to ja mam mieszane odczucia. Wielokrotnie trafiam na blogi, na ktorych wpisy publikowane są raz na kilka miesięcy i widać, że pisane są na kolanie, trochę od niechcenia. Za to zakładka wspopraca odstawiona jest w kosmos. Wyglada to troche tak, jakby polaczono ze soba dwa rozne portale.

  16. Bardzo przydatny wpis dla blogerow life stylowych! Jak to wyglada Olu na polu blogow profesjonalnych? Czy dzialaja te same mechanizmy? Poddajemy pomysl na kolejny wpis 🙂 i bedziemy sledzic 🙂

  17. Wpis super przydatny,wrócę jeszcze do niego, ponieważ ja narazie zaczynam blogowanie i mało kto czyta moje wpisy jak i obserwuje moja stronę na fb

    • Reachablogger jest właśnie dla małych i średnich blogerów, więc zawsze można złapać jakąś współpracę nie mając wiele wyświetleń 🙂

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: