Pielęgnacja twarzy krok po kroku z Himalaya Herbals

Oczyszczanie, tonizacja, peeling i maseczka. Jaki jest Wasz rytuał pielęgnacyjny? A jaki powinien być, przekonacie się z dzisiejszego wpisu. Pod lupę biorę też kosmetyki Himalaya Herbals.

Od jakiegoś czasu staram się intensywnie dbać o swoją cerę. Narobiłam sobie z nią trochę problemów, dlatego postanowiłam zadbać przede wszystkim o jej oczyszczanie. Z pewnością pomogła mi w tym paka od Himalaya Herbals, w której znalazłam wszystkie niezbędne produkty do pielęgnacji twarzy. Wpis jest efektem testu, do którego zgłosiłam się u marki i tylko proponuję Wam te produkty, daje jako przykład produktów do pielęgnacji twarzy – na rynku jest ich naprawdę dużo,  ale możecie się zainspirować, być może akurat te od Himalaya Herbals Wam się spodobają 🙂

1. Oczyszczanie rano i wieczorem

Pamiętajmy, by twarz myć również rano! Przez noc twoja skóra twarzy wytwarza sebum i zbiera przeróżne zanieczyszczenia – jak na przykład roztocza z pościeli. Ważne jest, by ją rano umyć. Sprawdzi się tutaj żel albo krem do mycia twarzy, ale świetną w aplikacji jest też pianka do mycia – na przykład ta od Himalaya Herbals. Wystarczy nałożyć trochę na dłoń i wmasować w skórę twarzy, szyi i dekoltu – ten „rytuał” powinien trwać około 3 minuty. Oczyszczająca pianka do mycia twarzy z neem doskonale oczyszcza, ale nie zawiera mydła, które ma zbyt wysokie pH dla naszej skóry. Jest również wolna od parabenów i SLSów – i nie wysusza skóry. Dzięki fajnej aplikacji jest też wygodna na wyjazd, a od biedy można ją użyć też do umycia rąk. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i właśnie nadmiar sebum, który gromadzi się przez cały dzień i całą noc.

2. Wieczorem: domowe spa – maseczka i peeling

W godzinach popołudniowych i wieczornych możemy pozwolić sobie na chwilę relaksu. Po umyciu twarzy ulubionym produktem, możemy nałożyć dodatkowo maskę lub serum. Tu mogę Wam zaproponować na pewno maseczkę oczyszczającą Himalaya Herbals z neem, która głęboko oczyszcza, reguluje wydzielanie sebum i działa przeciwbakteryjnie. Neem to miodla indyjska, czyli zioło o właściwościach antybakteryjnych. Skutecznie oczyszcza skórę twarzy, pozwala zapobiegać trądzikowi oraz powstawaniu wyprysków. Przeczytaj więcej na ten temat tutaj.

Według mnie najlepiej na zaskórniki działają przeróżne glinki, a ta maseczka właśnie zawiera glinkę Multani Mitti (Ziemia Fulerska). Poza tym jest bogata w krzem, tlenki żelaza, glin, magnez i wapń. Maseczkę nakładamy, trzymamy kilka minut, a następnie spłukujemy, a nasza skóra powinna być pięknie wygładzona. Osobiście podoba mi się ten produkt, ma ciekawy skład i ładnie pachnie.

Raz albo dwa w tygodniu warto zrobić peeling twarzy, by złuszczyć martwy naskórek i oczyścić pory. Peeling oczyszczający z neem od Himalaya Herbals złuszcza i oczyszcza, a zawarte w nim granulki z pestek moreli delikatnie ścierają martwy naskórek, usuwają zaskórniki i zanieczyszczenia na skórze twarzy.

3. Tonizacja i nałożenie kremu – rano i wieczorem

Po dokładnym umyciu twarzy warto wmasować tonik, który przywróci skórze normalne pH i jakby zakończy proces oczyszczania twarzy. Następnie możemy nałożyć krem na noc lub krem na dzień (w zależności od pory dnia), ale z super rozwiązaniem wychodzi tutaj znowu Himalaya, oferując nam intensywnie nawilżający krem do twarzy i ciała. Dzięki temu utrzymamy wodę w naszej skórze, ale też zaoszczędzimy pieniądze – nie musimy kupować oddzielnego balsamu do ciała i miliona oddzielnych kremów, wystarczy właśnie ten jeden, który nada się i do twarzy, i do całego ciała. Krem zawiera kiełki pszenicy bogate w witaminę E oraz balsam ze słodkich migdałów.

Oczyszczona i nawilżona skóra twarzy w nocy odpoczywa i regeneruje się, by rano znowu przyjąć kolejną porcję kosmetyków. Więcej o Himalaya Herbals przeczytacie tutaj.


Oprócz kosmetyków w paczce dostałam piękne kwiaty (w ogóle sama przesyłka była cudna i zrobiła na mnie wielkie wrażenie!) oraz wybielającą pastę do zębów Himalaya Sparkly White, która dzięki enzymom roślinnym z papai i ananasa w naturalny sposób ma usuwać przebarwienia i wybielać zęby, a zawarty w niej wyciąg z drzewa arakowego powinien zapobiegać krwawieniu i stanom zapalnym dziąseł.

Czekam na informacje, jakie są Wasze ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy. A może słyszeliście już coś o Himalaya Herbals?

INSTAGRAM | FACEBOOK

Zobacz również:

Wpis nie jest sponsorowany – jedynie efektem akcji testowania, w której wzięłam udział.

3 komentarze

  1. Pingbacki: Jak myć pędzle do makijażu? Gdzie kupić pędzle jednorożce

  2. Pingbacki: Dlaczego warto robić peeling ciała? Peelingi naturalne Silcare

  3. Pingbacki: Nowe kosmetyki Evree Pure Neroli. Krem CC, tonik, normalizujący krem

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: