OOTD: Moro

Moro był gorącym trendem kilka lat temu, ale teraz znowu do łask powracają motywy militarne! Postawiłam więc na zwiewną koszulę z „morowym” motywem i połączyłam ją z rockowymi dodatkami. Zobaczcie, co z tego wyszło.

Myślę, że koszula z Romwe ciekawie prezentuje się z ramoneską i creepersami. Na początku miałam założyć szpilki w moro, ale stwierdziłam, że tego będzie za wiele i postawiłam właśnie na takie cięższe buty. Dodatkowo kapelusz-melonik podkreśla styl soft grunge’a. Natomiast, by nadać nieco elegancji temu outfitowi, dobrałam do tego kolię z brylancikami, która świetnie pasuje do koszulowych ubrań.

Miejsce zdjęć

Jeśli chodzi o miejsce zdjęć to zrobiliśmy je przy nowym budynku ASP, przy jednej z ładniejszych ulic w Warszawie – ulicy Spokojnej. Niegdyś bywałam tam codziennie i to przez prawie cztery lata, teraz już nie zawsze mi po drodze, ale jeśli tam jeszcze nie byliście – polecam się przejść! Ulica znajduje się pomiędzy zakładem dla osób nietrzeźwych przy Kolskiej, a murami cmentarza Powązkowskiego, więc ciekawa okolica 🙂

DSC_1663DSC_1680DSC_1734

DSC_1748DSC_1752

DSC_1685DSC_1738

DSC_1659koszula moro

Zdjęcia: Mikołaj Czajkowski

Koszula – Romwe | Buty – Demonia | Spodnie – Bershka | Ramoneska – second hand | Torebka – Zaful | Kapelusz – Terranova | Kolia – New Look

Ubierz się podobnie:

8 komentarzy

  1. Ola, to jest genialny zestaw – i zdjęcia też są świetne!

    Te buty, ten melonik…
    To pomieszanie elementów z pozornie różnych bajek dające wrażenie takiego miksu grunge’u, klimatów vintage i zwykłego, młodzieżowego luzu.

    Ta stylówka jest taka wybitnie w Twoim stylu!
    Tak sobie Ciebie wyobrażam, gdy myślę o Twoim blogu – zawsze~!

  2. Ej, moro wróciło nawet w tamtym roku, przynajmniej w przypadku męskich dresów, których wszędzie było pełno i nawet sama je mam. 😀 Podoba mi się bardzo, ale ja już chyba tak mam, że uwielbiam stylizacje z przewagą czerni. 😉 Super wszystko zestawiłaś, każdy dodatek pasi idealnie! 🙂

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: