OOTD: Green Day

Dzisiejsza stylizacja jest takim trochę wehikułem czasu… Kurtka moro, krótkie spodenki do rajstop, koszulka Green Day i czarne creepersy – to jest totalnie mój styl! Zobaczcie, o czym mówię!

Wehikuł czasu?

W tym outficie czuję się sobą sprzed kilku lat 🙂 Trochę młodziej, bo mam wrażenie jakbym cofnęła się w czasie – to właśnie 5 lat temu była jedna z moich ulubionych stylizacji! Hitem były wtedy kurtki moro i creepersy. Czapki beanie też były dość popularne, szczególnie te z fajnymi napisami! I do tego… fioletowe włosy! Normalnie jakbym się przeniosła do drugiej klasy technikum! Zapytajcie znajomych – potwierdzą, że tak wyglądałam. Nawet z twarzy niewiele się zmieniłam hehe.

Kurtka z supermarketu! 😱

Może się zdziwicie, ale tę kurtkę moro dorwałam właśnie z pięć lat temu na dziale z ubraniami męskimi w… Carrefourze! Serio! Kosztowała jakieś 30 złotych, a jest świetna – dużo kieszeni, fajnie leży i pasuje do wszystkiego. Pod spód, obowiązkowo założyłam koszulkę Green Daya, którą kupiłam sobie na ich koncercie w 2010 i też nie bez powodu – za dwa tygodnie wydają w końcu nową płytę, a ja stałam się szczęśliwą posiadaczką biletu na ich koncert w Krakowie 😀 Ten zespół był moim pierwszym ulubionym i na zawsze pozostał w moim sercu!

I dodatki…

Jeśli chodzi o dodatki – postawiłam właśnie na różową czapkę z napisem (miała być czarna, ale nie mogłam znaleźć 😂). Kluczową rolę grają tutaj lustrzane okulary lenonki, które są i będą zawsze na topie! Jako biżuterię wybrałam oszukany kolczyk septum, który jest ciekawym elementem, by nadać sobie i stylizacji charakteru.

Zdjęcia: Mikołaj Czaja Czajkowski

Kurtka – Carrefour | Creepersy – Demonia | Czapka – Local Heroes | Koszulka – Green Day Official Merch | Szorty – Bershka | Plecak – Stradivarius | Zakolanówki – Pepco | Lenonki – CNDirect | Septum – Aliexpress

Ubierz się podobnie:

1 komentarz

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: