Kupalnocka

Jak niektórzy pewnie wiedzą – dziś Noc Kupały. Jest to jedne z najważniejszych słowiańskich świąt, którego tradycja, mimo zaniku pogaństwa, wciąż jest w Polsce popularna. Dziś parę szczerych słów od siebie, ale też piękne zdjęcia w cudownej sukni w stylu Słowian.

Co roku w dniu przesilenia letniego puszczamy wianki i szukamy legendarnego kwiatu paproci. I nie ma podziału, czy jesteś chrześcijaninem, czy wyznawcą rodzimowierstwa – taki mamy zwyczaj ludowy. Tak samo jak w pierwszy dzień wiosny topimy Marzannę, czy na jesień obchodzimy dożynki – żaden Kościół nam tego nie zabroni i nie wmówi, że to grzech, odwracanie się od Boga. Jak można tak mówić? 

Dlatego właśnie od wielu lat nie jestem wierząca. Może to za dużo powiedziane – nie wyznaję żadnego boga. Po prostu na takiego się nie natknęłam. Nie hejtuję Chrześcijan, sama nawet czasem chodzę do kościoła z rodziną i śpiewam kościelne piosenki, bo czemu nie? Wierzę natomiast, że ktoś nad nami góruje, ktoś nami kieruje, że jesteśmy takimi Simsami w czyimś komputerze. Ale nie zaprzątam sobie tym głowy, po prostu szkoda mi na to czasu. Rozumiem ludzi, którzy wierzą, bo to nadaje trochę sens życiu, tłumaczy niektóre rzeczy, które dzieją się na świecie. Ale nie rozumiem tej obłudy, tego, że pewne wierzenia zaprzeczają sobie. I że ludzie nie chcą kochać się nawzajem. Tolerować, nie traktować lepiej ani gorzej. Więc trochę miłości! Chociaż w tę jedną Noc Kupały!

A jeśli chodzi o dzisiejsze zdjęcia – ciężko to nazwać stylizacją, ponieważ mamy tu tylko sukienkę i dodatki. Ale za to jaką sukienkę! Wykonana z cienkiego materiału sukienka maxi od razu skojarzyła mi się ze Słowianami. A że w moich żyłach słowiańska krew i Słowianką się czuję – wydała mi się idealna do postu w okresie przesilenia letniego! Nie wiem, czy w tej kiecce będę chodziła na co dzień, trochę prześwituje i jest taka lekka… raczej do hasania po łące niż wyjścia na miasto. Ale ze zdjęć jestem ogromnie zadowolona i to chyba najlepsza sesja na bloga, jaką udało nam się razem z Mikołajem stworzyć. No nie wiem… oceńcie sami! A tu link do sukienki.

Zdjęcia – Mikołaj Czajkowski ♥

Sukienka – Shein (klik!) | Buty – House | Naszyjnik – CNDirect | Pierścionki – New Look | Fake septum – Aliexpress | Opaska – Lokaah

Ubierz się podobnie:

 

6 komentarzy

  1. Olu, te zdjęcia są piękne! To jedne z ładniejszych blogowych zdjęć, na jakie w ostatnim czasie trafiłam w blogosferze!

    Mają klimat – no i taki typowy letni urok!

    Oko się cieszy 🙂

    Co do wiary – mam do tego podobny stosunek.
    Rozumiem, że ludzie tak chętnie szukają w wierze pocieszenia i sensu życia – nietrudno o to, gdy nie znalazło się go gdzieś indziej.
    Gdy jest się samotnym, opuszczonym.
    Albo gdy w innej wspólnocie trudno się odnaleźć.

    Ale myślę, że przeciętnemu człowiekowi wiara nie jest potrzebna do tego, żeby być przyzwoitym, nie krzywdzić innych i być po prostu dobrym człowiekiem 😉

  2. Zdjęcia magia! Sukienka jest piękna, gdy zobaczyłam miniaturkę posta od razu wiedziałam, że sesja będzie w słowiańskich klimatach 😉 grochowska.wordpress.com

  3. Zwyczaj jest mi dobrze znany, bo chyba każdy mieszkający w polsce o nim słyszał. Wiele legend i klehdów o nim mówiło. Sama nie jestem fanką tego typu tradycji, bo nie za bardzo znam ich zwyczaje 🙂 zdjęcia cudowne, wyglądasz fantastycznie!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♥

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: