Co zawiera moja kosmetyczka?

Cześć wszystkim! Dzisiaj nieco inny post – bo postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu organizowanym przez redakcję TrustedCosmetics.pl. Akcja nazywa się „Opróżniamy nasze kosmetyczki” i zachęca blogerki do publikacji postów na temat swoich ulubionych kosmetyków. O co chodzi dokładniej i co mam w swojej kosmetyczce – przeczytacie dalej!

Co tydzień, od dnia dzisiejszego pojawiać się będą kolejne wyzwania. Trzeba będzie pokazać zawartość swojej kosmetyczki, ulubione perfumy, kosmetyki do pielęgnacji ciała czy twarzy. Napisanie takich postów to szansa do nawiązania nowych współpracy, a także otrzymania kosmetyków-nagród od redakcji TrustedCosmetics.pl. Mi nie o to chodzi. Ale spodobała mi się forma wyzwania i dlatego zdecydowałam się na udział!

DSC_1327

Co zawiera moja kosmetyczka?

Pierwsze wyzwanie rusza dzisiaj! Zadaniem jest pokazać, co mamy w kosmetyczce! Mnie to trochę przeraziło, bo mam naprawdę sporo kosmetyków, nie wszystkie mieszczą się w kosmetyczce i postanowiłam zrezygnować z formy, którą proponuje TrustedCosmetics i napisać po prostu te kosmetyki, które najczęściej zabieram z sobą, jak idę, na przykład, do chłopaka na noc, na imprezę, albo jadę na dwudniowy wyjazd. To będą te niezbędne według mnie kosmetyki, bez których bym nie przetrwała 🙂 Przy okazji napiszę o każdym kilka słów i w jakiej jest cenie.

Uprzedzam! Nie będą to kosmetyki z wyższych półek, a raczej te najtańsze z drogerii, czy z dyskontów 🙂

DSC_1242

Makijaż

Do podstawowego makijażu na szybko potrzebuję – krem BB, korektor pod oczy, puder, róż, cienie do powiek i/lub eyeliner, tusz do rzęs no i jakąś szminkę :). Pokażę Wam, te które teraz mam i z których jestem zadowolona i mogę Wam je polecić.DSC_1280

Podkład

Podkładów nie używam, bo według mnie nie potrzebuję aż takiego krycia, a nawet jeśli potrzebuję, to po pierwsze – źle się w tym czuję, a po drugie – nie chce wyglądać jak jakaś tapeciara. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest dla mnie krem BB i chyba najlepszy jest ten Garniera. Ja swój kupuję w Biedronce, bo jest najtaniej – kosztuje chyba 14 złotych.

DSC_1245

Do kremu BB używam jeszcze rozświetlającego korektora pod oczy Bell, który też jest do nabycia w Biedronce – za około 8 złotych. Jestem z niego zadowolona, choć nie mam jeszcze takiego porównania – korzystam z korektorów od niedawna.

DSC_1248

Na wierzch nakładam puder, również od Bell i również z Biedronki – jak dla mnie jest idealny – jest dość jasny i w środku ma jeszcze lustereczko 🙂 A cena to bodajże 12,99 zł.

DSC_1326

>> Przeczytaj więcej o kosmetykach z Biedronki <<

Oczy

Do oczu używam malutkiego zestawu 3 cieni z Biedronki (marki Bell) za 5,99 zł. Ma fajne kolory, a nawet jak nie użyję każdego – to można na przykład tym najjaśniejszym delikatnie rozświetlić powiekę. Zazwyczaj biorę do kosmetyczki jeszcze jeden pędzelek, bo te pacynki, które są w zestawie z cieniami do niczego się nie nadają.

DSC_1336

Czasem poprzestanę tylko na cieniach, a czasami dodam jeszcze kreskę eyelinerem. Często w ogóle rezygnuję z cieni, i z lenistwa stawiam na eyeliner. Moim odkryciem-ulubieńcem jest eyeliner z Eveline. Ma idealnie cieniutki pędzelek i jakoś tak te kreski wychodzą lepiej niż tymi, co miałam wcześniej 😂. Bardzo polecam! Jest niedrogi – w Rossmannie kosztuje około 12 zł.

DSC_1338

Na koniec rzęsy podkreślam tuszem do rzęs również od Eveline. Ich kosmetyki są tanie, a naprawdę dobrej jakości! Ponadto to polska firma – tak jak Bell – więc warto wspierać!

DSC_1332 DSC_1292

Brwi

DSC_2712

Do brwi zazwyczaj używam jakichś cieni, ale ten wosk do brwi w kredce z Biedronki jest świetnym rozwiązaniem, właśnie wtedy, kiedy potrzebujemy mieć mało rzeczy, ale praktycznych! Szybko podkreśla brwi i daje wystarczający efekt. Kosztuje około 10 zł.

DSC_1319

Usta

Ulubionych szminek i pomadek mam ostatnio mnóstwo! Lubię codziennie stosować inny kolor, ale ostatnio zakochałam się w matowych pomadkach w płynie Bell z Biedronki. Mają niewiele kolorów – bo tylko 6, ale kosztują tylko 8 zł, więc od razu zaopatrzyłam się w trzy 😂. Może nie są jakieś super trwałe – po jedzeniu oczywiście się „zjada”, ale tak to jest dość trwała i wygląda zjawiskowo! Polecam!

DSC_1335 DSC_9092

Zapachy

Mam kilka flakoników ulubionych perfumów. Są wśród nich i tańsze i droższe. Bardzo polubiłam zapach Femme Avonu – dostałam je w prezencie na Gwiazdkę. Mają bardzo ładny zapach, są dość trwałe i mają ładną buteleczkę. W zestawie z perfumami był jeszcze balsam i perfumowany spray do ciała, który jest świetnym rozwiązaniem „na wynos”. Można się w każdym momencie „dopachnić”, jest lekki i nie ma obawy, że się stłucze 🙂

DSC_1345

Higiena

Do higieny specjalnie nie potrzebuję mieć dużo rzeczy przy sobie. Poza maszynką do golenia (w razie co 😂) i kremem Nivea, mam z sobą jeszcze mini żel antybakteryjny Venus. Sprawdza się w każdym momencie – więc noszę zawsze przy sobie! Zawsze do kosmetyczki wrzucam jeszcze skompresowany dezodorant Bebeauty (znowu Biedronka 😂), który jest mały, poręczny i trwały.

DSC_9749

Nie mogę też żyć bez kremu do rąk! Może latem nie zdarza się tak często, ale zimą mam bardzo suche ręce i po prostu nie mogę wytrzymać… Moim ulubionym kremem są kremy BeBeauty – nieduże i nie kosztują fortuny – bo tylko 2,99 zł.

DSC_1340

Ponadto świetnym wynalazkiem są suche szampony do włosów. Czasem nie ma możliwości umycia włosów, albo po prostu nie zdążę – i wtedy suchy szampon, np. Batiste sprawdza się genialnie! Wygodny jest ten w małym pojemniku – wszędzie się zmieści!

DSC_1349

To już chyba wszystko! Jak widać ja jestem biedronkową dziewczyną, ale to dlatego, że jest tam tak tanio, a kosmetyki są naprawdę dobrej jakości! Poza tym mam bardzo blisko do Biedry i zawsze po drodze, więc to dlatego taka przewaga tych kosmetyków. Chciałam też napisać taki post właśnie z tanimi kosmetykami, ponieważ wiem, że ludzie boją się kupować kosmetyki w marketach, ale jak przyjrzeć się bliżej – BeBeauty do makijażu produkuje Bell, a kremy z Biedronki robione są przez Tołpę. Dezodoranty, zmywacze do paznokci – to też polskie firmy! Nie namawiam Was, byście koniecznie kupiły wszystkie te kosmetyki, ale warto spróbować, przetestować, bo być może będą lepsze i tańsze niż te, których używasz. DSC_1239

Wiele z tych kosmetyków można kupić dużo taniej niż w drogerii! Polecam zajrzeć na przykład na Outlety-Internetowe.pl, gdzie znajdziecie wiele aktualnych promocji różnych kosmetyków i perfum. Strona zawiera linki do stron, które robią bardzo korzystne wyprzedaże produktów – od kosmetyków i ubrań po akcesoria i meble!

Zachęcam Was też do udziału w akcji Trusted Cosmetics! Szczegóły znajdziecie na ich stronie, fajna akcja, bo możemy pomóc sobie poznać fajne kosmetyki i siebie nawzajem!

18 komentarzy

  1. Z chęcią wypróbowałabym „biedronkowe kosmetyki” do makijażu, szczególnie Bell mnie ciekawią, niestety w najbliższej Biedrze koło mnie nie ma kolorówki ;(

  2. Gdyby nie to że wszystkie te kosmetyki są BARDZO złe dla skóry to może bym ich używała 😛 polecam czytać skład i przekonać się do domowych kosmetyków, które wychodzą znacznie taniej.
    Zapraszam do mnie, może czegoś wypróbujesz 😉

    http://momaake.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: