KOLOROWE WŁOSY. Czym farbować? Tonery, pianki, farby do włosów. Jakie są najlepsze produkty do koloryzacji włosów?

Już na pewno wiecie, że włosy farbuję sama i to dość często. Na głowie miałam już całą paletę barw – fioletowe, różowe, zielone, niebieskie, turkusowe, czerwone, pomarańczowe… Przetestowałam też naprawdę wiele farb i produktów do koloryzacji włosów. Jaką farbę wybrać? Czym najlepiej farbować włosy? Który produkt jest najtrwalszy? Zachęcam do przeczytania wpisu – znajdziecie w nim odpowiedzi na te pytania!

Kolorowe włosy

Jako, że lato się zbliża, większość z Was będzie mogła dopiero w wakacje zafarbować sobie włosy na szalony kolor – warto już rozejrzeć się za odpowiednim produktem.

Kiedyś kolorowe włosy były atrybutem osób ze środowisk alternatywnych, punkowych, rockowych, nieliczne osoby odważyły sobie pofarbować końcówki, czy zrobić tak zwane ombre. Teraz na co dzień możemy spotkać nie tylko dziewczyny w kolorowych włosach, ale też chłopaków i wygląda to cool!

Rozjaśnianie włosów

Jeśli Twoje włosy są naturalnie blond – masz szczęście! Możesz już dziś mieć kolorowe włosy. Te ciemne jednak trzeba najpierw rozjaśnić. Nie polecam robić tego w domu, jeśli nie ma się wprawy – parę lat temu rozjaśniałam najtańszym rozjaśniaczem z Rossmanna i nie dość, że włosy miały okropny pomarańczowy odcień, to było to bardzo nierównomierne – miałam po prostu „łaty”… Nie wspominając już o tym, że strasznie się zniszczyły… wręcz się lepiły, gdy je dotykałam. >>> Sposób na miękkie, pachnące i gładkie włosy.




Dlatego od jakiegoś czasu chodzę na rozjaśnianie włosów do fryzjera. Włosy wyglądają pięknie i gładko, są równomiernie rozjaśnione. Tym razem stawiam na sombre, bo gdy kolorowa farba się zmyje, wciąż wygląda to fajnie, a jakoś nie widzę siebie w całych blond włosach. Za taki zabieg płacę u znajomej fryzjerki około 100 złotych, ale w salonie zapewne kosztuje to 2 albo 3 razy drożej.

Po rozjaśnieniu włosów, dajmy im trochę odpocząć – tydzień lub dwa i dopiero wtedy pofarbujmy je na wymarzony kolor. >>> Jak dbać o włosy? Olejowanie.

Ale jaką farbę wybrać? Zobaczcie te, które testowałam – każda ma swoje plusy i minusy, o których przekonacie się poniżej.

Toner do włosów La Riche Directions

źródło: Allegro PaniKinga
Plusy
  • Ogromna paleta kolorów
  • Stosunkowo niedrogi (można kupić od ok. 20 zł)
  • Na włosach naturalnych trzyma się bardzo długo
  • Łatwy w aplikacji, nie potrzebne dodatkowe naczynie, można nakładać palcami
  • Wygodne opakowanie – można zrobić sobie np. pasemka i schować „na potem”
Minusy
  • Jedno opakowanie nie wystarczy na zafarbowanie długich włosów
  • Przy farbowaniu długich włosów wydatek jest już większy
  • Na rozjaśnionych włosach trzyma się krótko (2-3 mycia)
  • Brak rękawiczek, odżywki w zestawie
  • Nie są ogólnodostępne – tylko w wybranych sklepach i online

 

Moja krótka (?) przygoda z tymi tonerami zaczęła się między podstawówką a gimnazjum, kiedy w wakacje zrobiłam sobie pasemko na moich naturalnych, brązowych włosach. Skończyło się to tak, że pierwszą klasę chodziłam z czerwonym paskiem na głowie 😉 Fajnie to wyglądało, to prawda, stopniowo jednak farba się zmywała, ostatecznie po pół roku kolor zniknął. Nie wiem, jak to się ma do teraz – ale ogólnie farby trzymają się lepiej na naturalnych włosach.

Natomiast ostatnio postanowiłam sobie zafarbować włosy na różowo i farba nie spełniła moich oczekiwań. Po pierwsze – kolor całkowicie zmył się po dwóch myciach. Po drugie – jeden słoiczek nie wystarczył na zafarbowanie mojego ombre, a po trzecie – farba miała inny kolor, niż oczekiwałam, ale to być może jeszcze zrozumiem, bo pod spodem miałam jeszcze delikatnie zielone włosy.

 


Farby fryzjerskie

Plusy
  • Długotrwały efekt
  • Wiele kolorów
Minusy
  • Droga – (ok. 30 złotych)
  • Trzeba dokupić utleniacz
  • Dostępne tylko w hurtowniach
    fryzjerskich
  • Zawierają silnie działające
    substancje, które bardzo
    niszczą włosy

 

Farby fryzjerskie niestety kosztują sporo, nie są dostępne wszędzie i niszczą włosy. Miałam przyjemność użyć takiej dwa razy i kolor był przepiękny, ale czułam, że moje włosy się bardzo zniszczyły, a podczas farbowania mocno czuć było utleniacz, który nieprzyjemnie pachnie. Na rozjaśnionych włosach farba wytrzymała również do 3-4 myć. >>> Dookoła włosów. Nowości kosmetyczne do włosów.


Farby dostępne w drogeriach

Te są dla mnie najwygodniejsze – wchodzę np. do Rossmanna, płacę i mogę od razu farbować. Nie trzeba szukać, czekać na dostarczenie przez kuriera, albo jeździć gdzieś po hurtowniach. Przetestowałam kilka z farb tzw. permanentnych.

L’ORÉAL FÉRIA PRÉFÉRENCE

 

Plusy
  • Dostępne w Rossmannie
  • Wygodna aplikacja – nie potrzebny jest dodatkowy pojemnik, farbę mieszamy w załączonej buteleczce
  • W zestawie spora tubka odżywki, porządne, ciemne rękawiczki
  • Długotrwały efekt – minimum 5 myć na rozjaśnianych włosach.
  • Jedna farba wystarczy na długie włosy
  • Na naturalnych, ciemnych włosach farba daje ciekawy refleks koloru
Minusy
  • Dość droga – ponad 30 złotych, ale można upolować na promocji po np. 16 zł.
  • Mało „szalonych” kolorów
  • Nie są dostępne we wszystkich drogeriach (w Rossmannie tak, ale np. w Hebe nie)

 


Schwarzkopf LIVE

 

Plusy
  • Dużo ciekawych kolorów
  • Niedroga – około 20 złotych, na promocji po 15 lub mniej
  • Farbę możemy wykorzystać jako intesywną lub pastelową – dodając do niej odżywkę
  • W zestawie dwie saszetki odżywki
  • Trwała, ale po pierwszym myciu kolor traci intensywność
Minusy
  • Przed farbowaniem trzeba umyć włosy – gęsta konsystencja uniemożliwia rozprowadzanie produktu
  • Jedna farba nie wystarczy nawet na średniej długości włosy (chyba, że zdecydujemy się na kolor pastelowy)
  • Niezbyt wygodna aplikacja – z tubki
  • Po umyciu kolor traci intensywność

 

Pianki koloryzujące Venita

Jest to zdecydowanie moja ulubiona forma farbowania włosów. Wygodna, niedroga, dosyć trwała, a przede wszystkim dużo kolorów!

 

Plusy
  • Tania – mniej niż 10 złotych
  • Wiele kolorów
  • Wygodna aplikacja -wystarczy wypuścić piankę na rękę i wmasować we włosy
  • Jedna puszka wystarczy na zafarbowanie długich włosów
  • W zależności od koloru – efekt jest
    bardzo trwały – np. niebieskie
    odcienie trzymają do miesiąca, dwóch, a te czerwone – około 3-4 mycia
  • Widoczna również na naturalnych, ciemnych włosach
  • W zestawie rękawiczki
  • Polski produkt
  • Ładny zapach
Minusy
  • Nie są dostępne wszędzie – można je
    kupić w Auchan, Drogerii Naturze, Jasmin
  • Pianka bardzo farbuje – do ostatków koloru
    myjąc włosy możemy zobaczyć kolorową wodę, a poduszka jest zawsze brudna
  • Niezbyt czysty sposób farbowania włosów

 

 


Domowe sposoby

Takie też są dobre, choć nie zawsze skuteczne. Zazwyczaj przydadzą się do tego produkty, które po prostu mamy zawsze w domu… Pamiętajmy jednak, że takie sposoby działają tylko i wyłącznie na jasnych lub rozjaśnionych włosach. >>> Nowa fryzura w kilka minut!

Cienie do oczu

Tak! Cieniami do oczu możemy nadać naszym włosom pastelowy odcień. Najlepiej użyć do tego jakiegoś starego, niepotrzebnego koloru i nałożyć je palcami, pędzlem lub wacikiem na włosy. Ten sposób nie jest trwały – ale na jedną imprezę wystarczy!




…gencjana

Nie uwierzycie, ale prawie całą szkołę średnią przechodziłam w fioletowych włosach, które zrobiłam sobie gencjaną… Efekt był niesamowity! Bardzo wyrazisty, jeden zabieg płukanki wystarczył na przynajmniej miesiąc fioletowych włosów! Ten sposób jest bardzo tani – przecież buteleczka gencjany nie kosztuje więcej niż 5 złotych, a do jednego zabiegu wystarczy kilka jego kropel.

włosy gencjana
Moje gencjanowe włosy w 2012 roku

Płukanka z gencjany jest też dobra do nadania włosom platynowego odcieniu, gdy mamy żółte, po rozjaśnianiu włosy.

 

Plusy
  • Tanio – ok. 3 zł
  • Długotrwały efekt
  • Włosy rzadziej się przetłuszczają (gencjana wysusza)
Minusy
  • Gencjana bardzo brudzi – ciężko pozbyć jej się ze skóry, możemy mieć potem przez kilka dni siną twarz 😂
  • Wysusza włosy
  • Niestety daje tylko jeden kolor 🙁

Jak zrobić płukankę z gencjany?

Wystarczy wlać do miski wodę, wkropić kilka kropel gencjany (wg. uznania), a następnie zamoczyć włosy w misce, można polewać je jakimś naczyniem, kubkiem przez jakieś 10 minut. Później wysuszyć i gotowe!

A Wy jakich produktów do farbowania włosów używacie najczęściej? Jakie macie zdanie na temat tych, które zaprezentowałam?

 

Facebo okdsd Instagram

32 komentarze

    • Do tych odcieniow to tak, bo to są popularne kolory, każda marka w swojej linii farb ma takie kolory. Poza tym są jeszcze henny i chny które są naturalnymi farbami więc jest naprawdę spory wybór! Natomiast te kolorowe to różnie, w dodatku często trzymają właśnie krótko, bo producenci robią to specjalnie myśląc że ktoś może nie chce mieć kolorowych włosów na zbyt dkugo… To jest słabe

  1. jak chodziłam jeszcze do szkoły to tylko jak zaczynały się wakacje zaraz szłam do sklepu po szmpon koloryzujący aby zafarbować sobie włosy…moja szkoła niestety nie tolerowała takich wybryków jak farbowane włosy itp
    Super porównaie produktów z wadami i zaletami.
    Ja swoje włosy raz w roku max dwa ekko rozjaśniam.

  2. Podobają mi się bardzo bardzo kolorowe włosy. Może w końcu sama się w tym roku orważe na jakiś kolor. Czerwony mi się marzy

  3. Dopiero rozpoczęłam przygodę z farbowaniem włosów i mam tylko doświadczenia z szamponem koloryzującym. Dlatego post sobie zapisałam na przyszłość. Z pewnością będzie pomocny 🙂

  4. Ja szaleję z długością – bo bardzo szybko mi rosną. Z długich za łopatki do jeżyka przy jednej wizycie u fryzjera! I tak co 2-3 lata! Ale z kolorem nigdy nie było mi po drodze, raz miałam tylko refleksy, jak akurat miałam długie – takie szaleństwo 😉

  5. Ile sie musialas napracowac prz tym poscie! wowowowo! Ja chyba nie jestem odwazna na takie wlosy,haha! Ale idealnie u mnie sprawdza sie farba ktora mozna pozniej splukac! 😛

  6. Bardzo fajny tekst – ja też trochę eksperymentowałam z farbami do włosów, ale teraz raczej stawiam na klasyczne odcienie, np. ciemnego blondu, sombre też ładnie wygląda, a jasne końcówki włosów ładnie rozświetlają buzię :). Bardzo podoba mi się kolor truskawkowy blond :), jest bardzo oryginalny.

  7. studio_editorial Odpowiedz

    Właśnie w przyszłym tygodniu chcę zafarbować włosy (na święta). Artykuł bardzo mi się przyda.

  8. ja ostatnio używałam niebieskiego kremu Colorista z L’oreala – są fajne pastelowe odcienie, ale efekt u mnie jak po płukance, jedno opakowanie nie wystarcza na całe długie włosy, no średnio jestem zadowolona. Włosy na pewno są mniej wysuszone niż [przy płukance, bo ten krem dodatkowo je odżywia – to ma na plus, ale efekt średni – robiłam ombre i nie jestem specjalistą (według info na opakowaniu to banalnie proste :)) i nie wyszło to pięknie. Z domu nie wstydziłam się wyjść, ale bez szału. Uwielbiam kolorowe włosy 🙂

    • Aj tam, mi się mega podoba jak babka po 40 ma różowe włosy!!! Super to Wygląda. A 27 to jescze nie tak dużo 🙂 zależy na ile się czujesz xD ja mam 22, a czuje się na 16 całe życie

  9. polecam Ci tonery z pravany, długo się utrzymują, nie brudzą za bardzo i tubka za 33zł starcza na pokrycie długich włosów – możesz sobie zobaczyć na moim blogu jak to wygląda 🙂

  10. Olu internet 🙂 dopiero pojutrze będzie wpis u mnie na blogu o tych tonerach. Sklepy internetowe je sprzedają, na allegro jest ich dużo i bezpośrednio na stronce pravany.

  11. Ja używam do takich odważnych koloryzacji właśnie tych arb Trendy z Venity! Są moim zadaniem najlepsze i stosunkowo niedrogie, a efekt jest długotrwały. Ostatnio kupowałam Trendy Color Cream też jest super i polecam!

    • No właśnie, ja je najbardziej kocham! Nie szkoda kasy nawet jak nie wyjdzie, jak kupiłam np Schwarzkopf to zalowalam że wydalam tyle bo kolor nie był zadowalający. A z Venity zawsze jestem zadowolona. Ja właśnie czekam na przesyłkę, w której ma być ten trendy color cream I wypróbuję! Jestem bardzo ciekawa

  12. Właśnie też za to kocham Venitę bo mają niedrogo a dobrej jakości kosmetyki czy farby do włosów, a z tonerami trendy Cream na pewno całe wakacje poszaleję, podobno można nawet mieszać kolory:) Ciekawa jestem Twoich efektów;)

    • Noo ja mam teraz te turkusowe włosy i jak mi się to zmyje to mam zamiar rozjaśnić całe włosy i może właśnie wtedy jakieś pastelowe sobie zrobię!

  13. Czekam w takim razie tym bardziej 🙂 ja mam zamiar jakies jasne sobie zrobić:) mniej krzykliwe;)

  14. Ja też sama sobie farbuje włosy. Moja kuzynka jest fryzjerką i wcześniej to ona mi robiła różne cuda. Ale odkąd wyprowadziłam się do innego miasta muszę sobie radzić sama. Na szczęście podpatrzyłam u niej kilka trików. Podpatrzyłam u niej takie folie samoprzylepne lefed do koloryzacji. Zwykłe pazłotko zawsze mi się zsuwało. Jeśli chodzi o farby, to sama farbowałam drogeryjnymi, ale kuzynka robiła mi swoimi fryzjerskimi. Na moich włosach nie widziałam między nimi większej różnicy. Może tylko fryzjerskie mocniej pachniały i miały ładniejsze kolory.

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: