Jak zostać syreną?

Jak zostać syreną? Chęci nie wystarczą. Do tego trzeba trochę magii. Dokonać przemiany można tylko podczas pełni księżyca i tylko z pomocą niezbędnych akcesoriów. Jak to zrobić – dowiesz się w dzisiejszym wpisie.

Bądź syreną

Tak serio to nie dowiecie się 😀 Żeby być syrenką trzeba się nią czuć albo kupić sobie świetny kocyk z ogonem syrenki. Nigdy nie widziałam lepszego wynalazku – serio. Koc można kupić między innymi na Sammydress.com.

dsc_2735

Kocyk jest wełniany albo jakiś wełnopodobny, w każdym razie jak sweter.dsc_2768

Wbrew pozorom – bardzo cieplutki. Można by pomyśleć, że to raczej śpiworek – ale nic bardziej mylnego. Nie jest jak śpiwór – wkładamy nogi do środka i tylko mniej więcej do kolan jest w formie rury, śpiwora. Wyżej jest rozcięty, co jest bardzo wygodne, ponieważ pełni bardziej formę koca no i nie czujemy się tak skrępowani.

dsc_2730

Poza tym lepiej trzyma ciepło niż koc, bo grzejemy się w środku, jesteśmy dobrze nim owinięci – przez co w nóżki jest naprawdę cieplutko 🙂

dsc_2728

Ten mój (który możecie znaleźć TUTAJ) jest wykończony motywem łusek, a na końcu ma piękną płetwę.

dsc_2767

Uważam, że jest to niesamowity wynalazek. Przede wszystkim wygląda zjawiskowo, a poza tym jest ciepły, praktyczny, wręcz idealny! Może być to też ciekawy prezent na święta.

dsc_2760

Do ogona założyłam sweterek w podobnym klimacie, z muszelkami. Mimo iż jest to chiński produkt uważam, że jest świetny. Może trochę przykrótki, ale dobrze wykonany, wygląda rockowo, ale delikatnie, a muszelki z cekinów wyglądają obłędnie! Podobny możecie kupić na Zaful.

dsc_2740

Co myślicie? Ja jestem wręcz zachwycona! 

dsc_2748


Czemu mało wpisów? 🙁

Chciałabym Was jeszcze przeprosić za niewiele wpisów ze stylizacjami – teraz robi się wcześnie ciemno, a ja jestem zazwyczaj do popołudnia w pracy, w weekendy natomiast mam uczelnię. W związku z tym nie mam jak zrobić zdjęć, a i jak wracam wieczorem do domu to po prostu nie chce mi się myśleć nad stylizacjami. Dodam, że rano zawsze zasypiam, albo ten budzik coś mnie nie budzi i nie mam nawet czasu na to, by namalować sobie kreski eyelinerem, a też ubieram się w byle co, to co znajdę pod ręką. Ale mam nadzieję, że w tym tygodniu znajdę jakiś dzień, żeby to zrobić i będziecie mogli cieszyć się nowymi wpisami 🙂 Miłego dnia :*

3 komentarze

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: