Farbowanie włosów tonerem La Riche Directions

Ostatnio testowałam pianki do włosów Venita, teraz postanowiłam zafarbować sobie włosy na różowo tonerem La Riche Directions. Zajrzyjcie dalej, by zobaczyć, czy było warto.

Farbowanie na pewno należy do trudniejszych niż pianką. Użyłam do tego silikonowych pędzli z Tigera, ale i tak było to ciężkie. Plusem było to, że nie trzeba było nic mieszać – toner po otwarciu był gotowy do użycia.

Obejrzyjcie filmik i zobaczcie, jaki był efekt.

Filmik nagrywałam chyba tydzień temu i niestety farba już się całkowicie zmyła. Po pierwszym umyciu głowy, kolor był już praktycznie niewidoczny, podczas gdy po farbowaniu pianką o podobnym kolorze, zmył się on dopiero całkowicie po 3-4 myciach.

Myślę, że to był pierwszy i ostatni raz, gdy użyłam toneru do farbowania włosów. Kosztował około 25 złotych i miał być trwalszy od pianki, ale niestety mnie zawiódł 🙁 Być może zaważyło na tym to, że użyłam tylko jednego pojemniczka oraz to, że farbę nakładałam na jeszcze zielonkawe włosy. Tak czy siak, nie jestem zadowolona. Test zakończony porażką 😖

 

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: