Cały ten rock’n’roll…

Pewnie zauważyliście – rock’n’roll gra w mojej duszy już od dawna – można powiedzieć, że wokół niego kręci się mój świat. Moda, styl bycia, kultura, sposób na spędzanie wolnego czasu. Na polską scenę muzyczną przybył wraz z odwilżą jaka nastała po 1956 roku. W czasach socrealizmu, gdzie królowała sztuka propagandy zabraniało się tworzenia muzyki, która nie spełniała agitacyjnego obowiązku. Wszystkie inne formy twórczości były odczytywane jako oznaki buntu.

SOURCE: Pxhere
SOURCE: Pxhere

Nawet nazwy Rock czy Rock’n’Roll nie od razu miały w Polsce rację bytu. Ze względów ideologicznych, ówczesny nurt nazwano, pożyczonym z języka angielskiego bardziej dyplomatycznym big-beatem. Tłumaczona jako „mocne uderzenie” fraza, w kulturze anglojęzycznej oryginalnie oznaczała nie gatunek muzyczny, ale jego cechę, tj. pulsację. Jednak w krajach byłego bloku wschodniego, gdzie nazwa „Rock’n’Roll” nie była akceptowana, big-beat nabył nową funkcję – stał się gatunkiem muzycznym.

SOURCE: Pxhere

Pierwszą polską grupę Rock’n’Rollową „Rhythm And Blues” tworzyła garstka młodych ludzi pod wodzą Leszka Walickiego – animatora i organizatora życia kulturalnego. Muzycy, zafascynowani nową, taneczną muzyką z Ameryki grywali zarówno jazz jak i przerobione na swoją modłę meksykańskie przeboje. Był to autentyczny głos młodzieży, który w pierwszym półroczu swojej działalności zawładnął sercami słuchaczy. W marcu w 1959 roku odbył się ich pierwszy koncert w klubie „Rudy Kot” w Gdańsku. Każdy kolejny koncert wypełniał sale po brzegi. Zespół koncertował aż do września, kiedy to z inicjatywy ówczesnego sekretarza Edwarda Gierka grupie zabroniono dawać koncerty dla publiczności przekraczającej 400 osób. Był to początek końca zespołu. W październiku odbył się ich ostatni pożegnalny występ, a w czerwcu następnego roku grupa rozwiązała swoją działalność. Zachodnia kultura, młodzież chcąca wolności były zagrożeniem dla systemu, a na to nikt z rządzących nie mógł pozwolić.

SOURCE: Staticflickr

Walicki znalazł jednak sposób aby powstał kolejny zespół spod znaku Mocnego uderzenia, a mianowicie Czerwono-Czarni, którzy mieli kontynuować tradycję Rythm and Bluesa. Bardziej polsko brzmiąca nazwa miała zyskać przychylność państwa. W tym też czasie zaprzestano używania terminu Rock and Roll, zastępując go nazwą Bigbit.

SOURCE: Wikimedia

Właśnie, jeżeli chodzi o nazwę bardzo często zastanawiam się skąd w pierwszej kolejności wzięła się nazwa „Rock”. Samo słowo z angielskiego oznacza skałę. Skała kojarzy mi się bardziej z ostoją, spokojem i stoicką siłą. W ogóle nie przypomina mi szaleństwa, buntu czy zewu wolności. Bardziej adekwatnym połączeniem będzie więc czasownik „to rock” czyli kołysać się, bujać. Całe wyrażenie nabiera wtedy sensu ponieważ prekursorami Rock’n’Rolla byli wykonawcy jazzu i bluesa z początku lat 30. Z drugiej strony szukając szerzej okazuje się, że na przykład w karcianym glosariuszu wyrażeń i słownictwa słowo „rock” określa gracza, który gra bardzo pasywnie i mało kreatywnie. Taka osoba jest przewidywalna, wchodzi do gry tylko z najlepszymi kartami na ręce. Pytanie nasuwa się samo. Jak to wszystko ma się do nieobliczalnego, nieposkromionego i spontanicznego rocka?

SOURCE: Pxhere

Okazuje się, że odpowiedzi należy szukać w tradycji, a nie w słowniku. Sam termin „rock and roll” został zaczerpnięty bezpośrednio z tradycji bluesa. Wywodzi się z uproszczonego i zredukowanego, do trzech lub czterech akordów, schematu bluesowego granego w szybkim tempie przy pomocy zelektryfikowanych instrumentów. Po raz pierwszy termin ten w znaczeniu stylu muzycznego został użyty przez Alana Freeda w 1951 roku. A sam Rock jest po prostu skrótem.

Jako że Rock’n’Roll leży u podstaw wszystkich stylów rockowych to jaki jest wasz ulubiony? 😀

Dodaj komentarz

Navigate
%d bloggers like this: